11-24-2023, 11:26 PM
Nie, ponieważ miedź jest niezbędna do produkcji noradrenaliny, a jej nadmiar we krwi i w mózgu powoduje objawy manii poprzez nadprodukcję kilku substancji o dużej aktywności na komórki nerwowe
Innymi słowy, przy wysokim poziomie miedzi w mózgu, wszystko tam zapieprza jak małe samochodziki.
Miedź w ogóle nie "działa" na bakterie czy wirusy, a już na pewno nie na pasożyty, które zresztą ma może 0,1% populacji. Za to jest absolutnie niezbędna do walki z nimi, jeden z objawów niedoboru to bardzo niska odporność i ciągłe infekcje.
No i tu jest zagadka, czemu jej niedobór miałby wywoływać bezsenność. Powinno być odwrotnie. Osoby z bezsennością mają dużo wyższy poziom we krwi. Dlatego zresztą nie chce mi się wierzyć, że to miedź jest przyczyną problemów ze snem, które mam. No ale... któryś raz już pojawiają się po żelazie / cynku / witaminie C. Miedź jest niezbędna do gospodarowania melatoniną, może to o to chodzi. Może o to, że bez miedzi organizm nie walczy z wolnymi rodnikami, ile by się nie pompowało witaminy C (która też wypłukuje miedź). Może chodzi o to, że bez miedzi organizm nie potrafi gospodarować wapniem i pojawiają się objawy zbliżone do tężyczki utajonej. Ciężko powiedzieć.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/medgen/338958
Tu jest opis przypadku, gdy niedobór miedzi wywołał zmiany skórne identyczne jak u mnie, suplementacja to wyleczyła.
Albo po prostu bezsenność jest z całkowicie innego powodu. Może cukier mi skacze, może tarczyca, może w ogóle nie jest to związane z dietą czy takimi rzeczami, tylko mam okresy manii z powodu takiej a nie innej struktury mózgu.
Zobaczymy, póki co nie rezygnuję z magnezu, liczę, że albo miedź, albo PQQ będzie odpowiedzią na problemy ze snem i będę mógł w końcu zrealizować plan suplementacji magnezem przez 3 miesiące, co planuję od dawna i zawsze jak zacznę, po kilku, kilkunastu dniach przerywam z powodu skutków ubocznych.
Innymi słowy, przy wysokim poziomie miedzi w mózgu, wszystko tam zapieprza jak małe samochodziki. Miedź w ogóle nie "działa" na bakterie czy wirusy, a już na pewno nie na pasożyty, które zresztą ma może 0,1% populacji. Za to jest absolutnie niezbędna do walki z nimi, jeden z objawów niedoboru to bardzo niska odporność i ciągłe infekcje.
No i tu jest zagadka, czemu jej niedobór miałby wywoływać bezsenność. Powinno być odwrotnie. Osoby z bezsennością mają dużo wyższy poziom we krwi. Dlatego zresztą nie chce mi się wierzyć, że to miedź jest przyczyną problemów ze snem, które mam. No ale... któryś raz już pojawiają się po żelazie / cynku / witaminie C. Miedź jest niezbędna do gospodarowania melatoniną, może to o to chodzi. Może o to, że bez miedzi organizm nie walczy z wolnymi rodnikami, ile by się nie pompowało witaminy C (która też wypłukuje miedź). Może chodzi o to, że bez miedzi organizm nie potrafi gospodarować wapniem i pojawiają się objawy zbliżone do tężyczki utajonej. Ciężko powiedzieć.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/medgen/338958
Tu jest opis przypadku, gdy niedobór miedzi wywołał zmiany skórne identyczne jak u mnie, suplementacja to wyleczyła.
Albo po prostu bezsenność jest z całkowicie innego powodu. Może cukier mi skacze, może tarczyca, może w ogóle nie jest to związane z dietą czy takimi rzeczami, tylko mam okresy manii z powodu takiej a nie innej struktury mózgu.
Zobaczymy, póki co nie rezygnuję z magnezu, liczę, że albo miedź, albo PQQ będzie odpowiedzią na problemy ze snem i będę mógł w końcu zrealizować plan suplementacji magnezem przez 3 miesiące, co planuję od dawna i zawsze jak zacznę, po kilku, kilkunastu dniach przerywam z powodu skutków ubocznych.



