11-22-2023, 09:49 PM
To całe PQQ zasługuje na oddzielny, duży wpis na blogu. Ciekawa sprawa. W przeciwieństwie do innych przeciwutleniaczy, PQQ musi być obecne w diecie przynajmniej szczurów, jak nie ma, to zwierzęta poważnie chorują. Stąd próby nadania mu statusu witaminy. Kłócą się teraz o to, sporo argumentów za i przeciw, no ale jak odetniemy zwierzętom nie wiem, olejek miętowy, to nie zaczną nagle chorować i umierać. Bo olejek nie jest im NIEZBĘDNY. Wszystko wskazuje na to, że PQQ jest.
I jeśli badania z placebo na ludziach wykazywałyby, że wielu osobom pomaga, to mielibyśmy nową witaminę, której niedobory są dość powszechne. To już nie to samo, co jakaś zeaksantyna czy astaksantyna, gdzie co prawda też suplementacja daje plusy, ale brak tego w diecie nie zabija.
Jeszcze żebym miał pewność, że to co kupiłem faktycznie zawiera tę substancję...
I jeśli badania z placebo na ludziach wykazywałyby, że wielu osobom pomaga, to mielibyśmy nową witaminę, której niedobory są dość powszechne. To już nie to samo, co jakaś zeaksantyna czy astaksantyna, gdzie co prawda też suplementacja daje plusy, ale brak tego w diecie nie zabija.
Jeszcze żebym miał pewność, że to co kupiłem faktycznie zawiera tę substancję...



