11-19-2023, 12:23 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-19-2023, 12:24 AM przez tomakin.)
Setny raz przeglądam, jakie są różnice w kwasach tłuszczowych między osobami z marskością a zdrowymi, no ni cholery to się nie składa. ALE - jest jedna opcja. W marskości nie ma produkcji żółci, w efekcie dochodzi do patologicznego przerostu flory i część naukowców uważa, że to właśnie w dużej mierze odpowiada za objaw Terry'ego (czy raczej za nadciśnienie w żyle wrotnej, którego objaw jest konsekwencją... albo i nie jest, bo nawet tu nie ma pewności).
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23333527/
ale coś jest nie tak, bo tam głównie spada poziom kwasów wytwarzanych przez bakterie, nie przez wątrobę. To jest tak, że wątroba wytwarza kwas cholowy i ten... no, ten drugi. Dopiero z nich bakterie robią te dalsze formy.
I tych pierwotnych nie brakuje tak bardzo, we wczesnej marskości nawet cholowego jest więcej, potem jest go dwa razy mniej. Tych zaawansowanych jednak prawie w ogóle nie ma! Czyli winę ponoszą bakterie, a nie sama wątroba.
Szukam jakiejś zależności, która mogłaby wiązać dietetyczne kwasy tłuszczowe ze zmianami takimi, jakie są przy objawie Terry'ego. Nic mądrego jednak się nie pokazuje.
O, jeszcze jedna rzecz
Wpis tuż przed tym, jak napisałem, że objaw zanikł
"gdzie ja miałem miłorząb"
To oczywiście też jest możliwość, miłorząb mocno wpływa na krążenie. Mocno i szybko.
No dobra, jak wszystko co wtedy brałem, to wszystko. Gdzie ja miałem miłorząb... widziałem to w czasie robienia porządków. Gdzieś musi być kilka tabletek.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23333527/
ale coś jest nie tak, bo tam głównie spada poziom kwasów wytwarzanych przez bakterie, nie przez wątrobę. To jest tak, że wątroba wytwarza kwas cholowy i ten... no, ten drugi. Dopiero z nich bakterie robią te dalsze formy.
I tych pierwotnych nie brakuje tak bardzo, we wczesnej marskości nawet cholowego jest więcej, potem jest go dwa razy mniej. Tych zaawansowanych jednak prawie w ogóle nie ma! Czyli winę ponoszą bakterie, a nie sama wątroba.
Szukam jakiejś zależności, która mogłaby wiązać dietetyczne kwasy tłuszczowe ze zmianami takimi, jakie są przy objawie Terry'ego. Nic mądrego jednak się nie pokazuje.
O, jeszcze jedna rzecz
Wpis tuż przed tym, jak napisałem, że objaw zanikł
"gdzie ja miałem miłorząb"
To oczywiście też jest możliwość, miłorząb mocno wpływa na krążenie. Mocno i szybko.
No dobra, jak wszystko co wtedy brałem, to wszystko. Gdzie ja miałem miłorząb... widziałem to w czasie robienia porządków. Gdzieś musi być kilka tabletek.



