11-13-2023, 09:52 PM
Kurcze... nie ma poprawy objawu po kwasie masłowym i babce. Trochę krótko to na razie trwa, ale wtedy chyba dość szybko była widoczna zmiana.
Czyli co, wypisałem sobie totalnie wszystko, co zmieniło się w suplach gdy nagle znikł objaw Terry'ego, potem po kolei testowałem wszystkie te rzeczy i... nic? Przegapiłem coś? Czy może po prostu wtedy mi się przywidziało?
Sen po piracetamie dobry, biorę też miedź, parę dni się nią pobawię i wracam do żelaza, dziś ascofer kupiłem. Dorzucę też teraz trochę witaminy A, która też jest niezbędna do wykorzystania żelaza, na pewno brałem ją przed poprawą obłączków, nie brałem potem gdy testowałem przeciwutleniacze, no ale witaminę A kiedyś solidnie przetestowałem jako samodzielny suplement i nie było efektu. Jeszcze przejrzę wpisy z tamtego okresu, czy coś z objawem się nie zmieniło, bo zwracałem wtedy głównie uwagę na obłączki.
Nie mogę się nacieszyć tym, jak teraz fajnie pisze się na klawiaturze, jaka jest kontrola, świadomość, gdzie są ręce. Takie drobne rzeczy, które pojawiają się po tym, jak powoli mózg wraca do normalnej sprawności. Tak chyba czują się zdrowi ludzie. Jakby jeszcze znaleźć przyczynę objawu, który blokuje mi sporo dopływu krwi do dalszych regionów mózgu, to pewnie było jeszcze lepiej.
Czyli co, wypisałem sobie totalnie wszystko, co zmieniło się w suplach gdy nagle znikł objaw Terry'ego, potem po kolei testowałem wszystkie te rzeczy i... nic? Przegapiłem coś? Czy może po prostu wtedy mi się przywidziało?
Sen po piracetamie dobry, biorę też miedź, parę dni się nią pobawię i wracam do żelaza, dziś ascofer kupiłem. Dorzucę też teraz trochę witaminy A, która też jest niezbędna do wykorzystania żelaza, na pewno brałem ją przed poprawą obłączków, nie brałem potem gdy testowałem przeciwutleniacze, no ale witaminę A kiedyś solidnie przetestowałem jako samodzielny suplement i nie było efektu. Jeszcze przejrzę wpisy z tamtego okresu, czy coś z objawem się nie zmieniło, bo zwracałem wtedy głównie uwagę na obłączki.
Nie mogę się nacieszyć tym, jak teraz fajnie pisze się na klawiaturze, jaka jest kontrola, świadomość, gdzie są ręce. Takie drobne rzeczy, które pojawiają się po tym, jak powoli mózg wraca do normalnej sprawności. Tak chyba czują się zdrowi ludzie. Jakby jeszcze znaleźć przyczynę objawu, który blokuje mi sporo dopływu krwi do dalszych regionów mózgu, to pewnie było jeszcze lepiej.



