03-25-2021, 02:17 AM
Pora przyjrzeć się nadmiernej wrażliwości na niacynę - czego to może być oznaka.
Pierwsza rzecz - w jednej z odmian depresji reakcja "flush" była słabiej zaznaczona w fazie depresyjnej
Druga - u pacjentów ze schizofrenią jest wyciszona
Trzecia - testowano, czy zanika w niedoborze kwasu arachidonowego i owszem, jest wyciszona
Wzmocnienie może być objawem zaburzenia proporcji omega 6 do omega 9
https://journals.plos.org/plosone/articl...ne.0148429
Próbuję się przez ten naukowy bełkot przekopać, ciężko jest. Z tego co zrozumiałem, wrażliwość na niacynę wiąże się z niedoborem kilku kwasów tłuszczowych.
Niedobory dotyczyły kwasu adrenowego, gamma linolenowego, erukowego, miodowego i oleinowego. Powodowało to zaburzenia substancji przekaźnikowych - eikozanoidów. Skomplikowany proces, na którego opisanie trzeba pewnie kilku grubych książek, a który ma prostą przyczynę, niedobór kilku podstawowych kwasów tłuszczowych.
Pytanie za 100 punktów, czy "testem niacyny" można wykryć zaburzenia poziomu kwasów tłuszczowych w organizmie?
Drugie pytanie, czy to może mieć cokolwiek wspólnego z obłączkami? Stawiam, że nie ma.
Czy powinienem w ogóle się tym przejmować, szukać zaburzeń poziomu prostaglandyn? Aspiryna hamuje ich wytwarzanie, raz wziąłem aspirynę jakiś czas temu i nie mogłem się nadziwić, co się dzieje z moim organizmem. Dawka, jaką wziąłem, była skrajnie niska, a i tak dało się odczuć... cholera wie jak to określić, ale czułem że "coś" dzieje się w środku mięśni, zwłaszcza łydek. Może zmniejszył się poziom prostaglandyn odpowiadających za rozszerzanie naczynek krwionośnych? Nigdy więcej aspiryny nie brałem, bo balem się, że to mogła być delikatna reakcja alergiczna.
Spora część moich objawów to wypisz wymaluj zaburzenia w rozszerzaniu drobnych naczynek krwionośnych. Obawiam się jednak, że mam po prostu za małą wiedzę, żeby drążyć to w tym kierunku.
A może fakt, że reakcja "flush" zanika po jakimś czasie (tygodnie, miesiące) jest kluczem do skuteczności niacyny? Może niacyna w dużych dawkach po prostu "zużywa" substancje, które są konieczne do wywołania takiej reakcji, substancje niekoniecznie pozytywne dla człowieka?
Pierwsza rzecz - w jednej z odmian depresji reakcja "flush" była słabiej zaznaczona w fazie depresyjnej
Druga - u pacjentów ze schizofrenią jest wyciszona
Trzecia - testowano, czy zanika w niedoborze kwasu arachidonowego i owszem, jest wyciszona
Wzmocnienie może być objawem zaburzenia proporcji omega 6 do omega 9
https://journals.plos.org/plosone/articl...ne.0148429
Próbuję się przez ten naukowy bełkot przekopać, ciężko jest. Z tego co zrozumiałem, wrażliwość na niacynę wiąże się z niedoborem kilku kwasów tłuszczowych.
Niedobory dotyczyły kwasu adrenowego, gamma linolenowego, erukowego, miodowego i oleinowego. Powodowało to zaburzenia substancji przekaźnikowych - eikozanoidów. Skomplikowany proces, na którego opisanie trzeba pewnie kilku grubych książek, a który ma prostą przyczynę, niedobór kilku podstawowych kwasów tłuszczowych.
Pytanie za 100 punktów, czy "testem niacyny" można wykryć zaburzenia poziomu kwasów tłuszczowych w organizmie?
Drugie pytanie, czy to może mieć cokolwiek wspólnego z obłączkami? Stawiam, że nie ma.
Czy powinienem w ogóle się tym przejmować, szukać zaburzeń poziomu prostaglandyn? Aspiryna hamuje ich wytwarzanie, raz wziąłem aspirynę jakiś czas temu i nie mogłem się nadziwić, co się dzieje z moim organizmem. Dawka, jaką wziąłem, była skrajnie niska, a i tak dało się odczuć... cholera wie jak to określić, ale czułem że "coś" dzieje się w środku mięśni, zwłaszcza łydek. Może zmniejszył się poziom prostaglandyn odpowiadających za rozszerzanie naczynek krwionośnych? Nigdy więcej aspiryny nie brałem, bo balem się, że to mogła być delikatna reakcja alergiczna.
Spora część moich objawów to wypisz wymaluj zaburzenia w rozszerzaniu drobnych naczynek krwionośnych. Obawiam się jednak, że mam po prostu za małą wiedzę, żeby drążyć to w tym kierunku.
A może fakt, że reakcja "flush" zanika po jakimś czasie (tygodnie, miesiące) jest kluczem do skuteczności niacyny? Może niacyna w dużych dawkach po prostu "zużywa" substancje, które są konieczne do wywołania takiej reakcji, substancje niekoniecznie pozytywne dla człowieka?



