11-10-2023, 06:22 PM
Kurcze znowu ponad 12 godzin w łóżku, do tego bez pełnej regeneracji. Może to nie ma wiele wspólnego z dietą czy z suplami, może to przychodzi falami. Zaczęło się przed tymi rzeczami na poprawę jelit, więc to nie od tego. Żebym chociaż wiedział, jaki konkretnie mechanizm za tym stoi, który neuroprzekaźnik wywaliło do góry albo do dołu. Takie uczucie nieznośnego... nie wiem, jakbym nie był we właściwej skórze, jakbym musiał zaraz z niej wyjść. Człowiek próbuje zasnąć i ma nagle ochotę zacząć gdzieś biec.
Wczoraj większą dawkę beta alaniny zeżarłem, niedawno też to brałem, ona mocno blokuje przyswajanie tauryny na poziomie komórki. Może coś w tym kierunku? Nie to, że niedobór, ale reakcja na chwilowy brak tauryny mogłaby pozwolić wyśledzić, gdzie coś tam się psuje.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2751997/
u szczurów tauryna całkowicie wyleczyła zaburzenia krążenia w eksperymentalnej marskości wątroby.
https://www.researchgate.net/publication...pertension
U ludzie też była poprawa, ale nie tak duża.
Wczoraj większą dawkę beta alaniny zeżarłem, niedawno też to brałem, ona mocno blokuje przyswajanie tauryny na poziomie komórki. Może coś w tym kierunku? Nie to, że niedobór, ale reakcja na chwilowy brak tauryny mogłaby pozwolić wyśledzić, gdzie coś tam się psuje.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2751997/
u szczurów tauryna całkowicie wyleczyła zaburzenia krążenia w eksperymentalnej marskości wątroby.
https://www.researchgate.net/publication...pertension
U ludzie też była poprawa, ale nie tak duża.



