11-06-2023, 12:35 AM
No jest, jest coś takiego
https://www.mp.pl/pacjent/leki/lek/71819...strzykiwan
ale czemu to wstrzykują, skoro ładnie wchłania się w jelitach? Dla pacjentów bez układu pokarmowego czy co? No i na pewno dożylnie? Jeśli tak, to kroplówką, nie w jednej szybkiej porcji.
Subzero, to była jedna ze wstępnych diagnoz, jakie dostałem od lekarzy. Tylko kolonoskopia nic nie wykazała, a ja od ponad 10 lat nie mam żadnych objawów, wskazujących na stany zapalne jelita grubego. Owszem, coś z jelitami jest lekko nie tak, czasem jakieś bulgotania słychać, czasem boli lekko w okolicy jelita grubego, ale ludzie ze 100 razy silniejszymi objawami nie mają objawu Terry'ego.
Ten objaw ma bardzo konkretny mechanizm, zgaduję, że to lokalny nadmiar tlenków azotu i/lub serotoniny, co powoduje rozdęcie naczynek krwionośnych w układzie pokarmowym i "kradzież" krwi z obwodu, ale to moje zgadywanie, w ten sposób naukowcy tłumaczą "hyperdynamic circulation", ale nikt tego w literaturze nie łączył z objawem Terry'ego. Na logikę, połączenie jest ścisłe i wyraźne, ale wolałbym to mieć na papierze, potwierdzone badaniami.
W ogóle wyjaśniło się, skąd mam ślady po komarze od jakiegoś czasu, zwłaszcza na stopach. Przed chwilą ubiłem dziada. A jako że mam siatkę w oknie i nie zostawiam otwartych drzwi, mógł tu od miesiąca siedzieć. Śpię w zatyczkach do uszu i nie słyszę bzyczenia. Kurde, pająki się obijają, nie po to je zostawiam przy życiu.
https://www.mp.pl/pacjent/leki/lek/71819...strzykiwan
ale czemu to wstrzykują, skoro ładnie wchłania się w jelitach? Dla pacjentów bez układu pokarmowego czy co? No i na pewno dożylnie? Jeśli tak, to kroplówką, nie w jednej szybkiej porcji.
Subzero, to była jedna ze wstępnych diagnoz, jakie dostałem od lekarzy. Tylko kolonoskopia nic nie wykazała, a ja od ponad 10 lat nie mam żadnych objawów, wskazujących na stany zapalne jelita grubego. Owszem, coś z jelitami jest lekko nie tak, czasem jakieś bulgotania słychać, czasem boli lekko w okolicy jelita grubego, ale ludzie ze 100 razy silniejszymi objawami nie mają objawu Terry'ego.
Ten objaw ma bardzo konkretny mechanizm, zgaduję, że to lokalny nadmiar tlenków azotu i/lub serotoniny, co powoduje rozdęcie naczynek krwionośnych w układzie pokarmowym i "kradzież" krwi z obwodu, ale to moje zgadywanie, w ten sposób naukowcy tłumaczą "hyperdynamic circulation", ale nikt tego w literaturze nie łączył z objawem Terry'ego. Na logikę, połączenie jest ścisłe i wyraźne, ale wolałbym to mieć na papierze, potwierdzone badaniami.
W ogóle wyjaśniło się, skąd mam ślady po komarze od jakiegoś czasu, zwłaszcza na stopach. Przed chwilą ubiłem dziada. A jako że mam siatkę w oknie i nie zostawiam otwartych drzwi, mógł tu od miesiąca siedzieć. Śpię w zatyczkach do uszu i nie słyszę bzyczenia. Kurde, pająki się obijają, nie po to je zostawiam przy życiu.



