11-03-2023, 12:01 AM
Najlepsze rozkminy w czasie spacerów.
W obu artykułach wymienia się zaburzenia w obrębie flory jelitowej, jej przerost i nadmierną produkcję tlenków azotu i serotoniny. To jest częściowo wywołane osłabioną odpornością, ale i zapalenie skóry głowy, takie jak moje, wiąże się ze spadkiem odporności, ma je ponad 80% chorych na aids.
Może objaw jest po prostu wynikiem słabej odporności, np tutaj
https://www.sciencedirect.com/science/ar...1191900645
osoby z takim zapaleniem skóry głowy jak moje, mają o jakieś 30% mniej witaminy E i glutationu.
Ale największe różnice są w kwasach tłuszczowych, DGLA mają o połowę mniej, dużo mniej arachidonowego, ponad połowę mniej DHA.
Kurde, to są totalnie inne wyniki, niż wychodziły w poprzednio cytowanych przeze mnie badaniach. Zazwyczaj DHA wychodził normalnie. Co tu jest grane, co ośrodek badawczy, to inny wynik.
W sumie... kończy mi się ksylitol, muszę i tak zamówić, widzę że gość, od którego kupowałem, ma w ofercie też babkę jajowatą.
Przypomina się ta hipoteza zespołu przewlekłego zmęczenia, co ją na stronie podaję jako jedną z opcji. Po infekcji wirusowej następuje gwałtowny spadek poziomu kwasu gamma linolenowego, co prowadzi do niekontrolowanego rozrostu wirusów w układzie pokarmowym. Wirusy mają to do siebie, że dodatkowo blokują syntezę tego kwasu. Efektem ubocznym jest nadmierny rozwój flory jelitowej, szczególnie tej, która odpowiada za produkcję kwasu d-mlekowego. Połączenie tych czynników sprawia, że przyswajanie białka w jelitach jest mocno osłabione, prowadząc do jego niedoborów, co jeszcze bardziej utrudnia walkę z wirusami.
W obu artykułach wymienia się zaburzenia w obrębie flory jelitowej, jej przerost i nadmierną produkcję tlenków azotu i serotoniny. To jest częściowo wywołane osłabioną odpornością, ale i zapalenie skóry głowy, takie jak moje, wiąże się ze spadkiem odporności, ma je ponad 80% chorych na aids.
Może objaw jest po prostu wynikiem słabej odporności, np tutaj
https://www.sciencedirect.com/science/ar...1191900645
osoby z takim zapaleniem skóry głowy jak moje, mają o jakieś 30% mniej witaminy E i glutationu.
Ale największe różnice są w kwasach tłuszczowych, DGLA mają o połowę mniej, dużo mniej arachidonowego, ponad połowę mniej DHA.
Kurde, to są totalnie inne wyniki, niż wychodziły w poprzednio cytowanych przeze mnie badaniach. Zazwyczaj DHA wychodził normalnie. Co tu jest grane, co ośrodek badawczy, to inny wynik.
W sumie... kończy mi się ksylitol, muszę i tak zamówić, widzę że gość, od którego kupowałem, ma w ofercie też babkę jajowatą.
Przypomina się ta hipoteza zespołu przewlekłego zmęczenia, co ją na stronie podaję jako jedną z opcji. Po infekcji wirusowej następuje gwałtowny spadek poziomu kwasu gamma linolenowego, co prowadzi do niekontrolowanego rozrostu wirusów w układzie pokarmowym. Wirusy mają to do siebie, że dodatkowo blokują syntezę tego kwasu. Efektem ubocznym jest nadmierny rozwój flory jelitowej, szczególnie tej, która odpowiada za produkcję kwasu d-mlekowego. Połączenie tych czynników sprawia, że przyswajanie białka w jelitach jest mocno osłabione, prowadząc do jego niedoborów, co jeszcze bardziej utrudnia walkę z wirusami.



