11-01-2023, 02:00 AM
Kurcze, no na alkoholu akurat się nie znam
Ale to raczej jedna z tych rzeczy, które są w genach, tak jak jeden jest wysoki, a drugi rudy.
Jeszcze tak myślę, że rozwiązaniem zagadki zaniku i pojawiania się objawu może być nie to, że biorę coś, co go "leczy", ale że wcześniej mogłem brać rzeczy, które go zwiększają, a po ich odstawieniu organizm przegiął w drugą stronę. Wszystkie hormony są w stanie równowagi, która jest jakby huśtawką, jeśli nagle coś zwiększy się bardzo mocno, to potem spadnie do poziomu poniżej normy, potem znowu skoczy powyżej i tak w kółko, aż zatrzyma się pośrodku.
Przykładowo, biorę dużo metylatorów, skacze mi noradrenalina, organizm reaguje obcinając jej produkcję, ale to nie działa, bo grupy metylowe ciągle krążą we krwi. Potem grupy znikają, ale mechanizmy obniżające produkcję noradrenaliny dalej są aktywne. Poziom spada poniżej przeciętnej. Przepływ krwi wraca do normy. Na kilka dni, dopóki organizm znowu nie napompuje się noradrenaliną.
Oczywiście czysto hipotetyczne i akurat noradrenalinę wybrałem jako przykład, równie dobrze może być np tak, że jakiś czas przed tymi okresami poprawy i "lekkości" brałem jod (bo w sumie tak było), organizm na chwilę wpadał w fazę mocnej nadczynności, potem przechodził w lekką niedoczynność (objaw znikał). potem wracał do lekkiej nadczynności.
Ale to raczej jedna z tych rzeczy, które są w genach, tak jak jeden jest wysoki, a drugi rudy.Jeszcze tak myślę, że rozwiązaniem zagadki zaniku i pojawiania się objawu może być nie to, że biorę coś, co go "leczy", ale że wcześniej mogłem brać rzeczy, które go zwiększają, a po ich odstawieniu organizm przegiął w drugą stronę. Wszystkie hormony są w stanie równowagi, która jest jakby huśtawką, jeśli nagle coś zwiększy się bardzo mocno, to potem spadnie do poziomu poniżej normy, potem znowu skoczy powyżej i tak w kółko, aż zatrzyma się pośrodku.
Przykładowo, biorę dużo metylatorów, skacze mi noradrenalina, organizm reaguje obcinając jej produkcję, ale to nie działa, bo grupy metylowe ciągle krążą we krwi. Potem grupy znikają, ale mechanizmy obniżające produkcję noradrenaliny dalej są aktywne. Poziom spada poniżej przeciętnej. Przepływ krwi wraca do normy. Na kilka dni, dopóki organizm znowu nie napompuje się noradrenaliną.
Oczywiście czysto hipotetyczne i akurat noradrenalinę wybrałem jako przykład, równie dobrze może być np tak, że jakiś czas przed tymi okresami poprawy i "lekkości" brałem jod (bo w sumie tak było), organizm na chwilę wpadał w fazę mocnej nadczynności, potem przechodził w lekką niedoczynność (objaw znikał). potem wracał do lekkiej nadczynności.



