10-31-2023, 02:45 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-31-2023, 06:50 PM przez tomakin.)
"pamiętam, żeby codziennie brać cysteinę". Ona bardzo mocno wpływała na rozszerzanie i zwężanie naczynek krwionośnych, czyli mechanizm, który stoi za objawem, poprawia też odporność, więc może likwidować chroniczne infekcje bądź przerosty flory jelitowej w obrębie układu pokarmowego
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11153725/
36% zwiększony przepływ krwi już po jednej dawce.
Eh, trzeba zagryźć zęby i pić cysteinę, ale tak po prawdzie jej smak jest przyczyną, dla której nie robię tego regularnie. Zobaczę, może ktoś produkuje w kapsułkach. Zacząłem to wszystko brać 16, objaw znikł 25, no chyba wytrzymam 9 dni. I kurkumina, bo ją po prostu trzeba brać osłonowo.
(no jak myślałem, kapsułkowana jest 4 razy droższa, kiedyś ostrovit robił tanie tabletki, ale nie powlekane i kruszące się już w ręku, czyli w sumie niewielka różnica między proszkiem)
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11153725/
36% zwiększony przepływ krwi już po jednej dawce.
Eh, trzeba zagryźć zęby i pić cysteinę, ale tak po prawdzie jej smak jest przyczyną, dla której nie robię tego regularnie. Zobaczę, może ktoś produkuje w kapsułkach. Zacząłem to wszystko brać 16, objaw znikł 25, no chyba wytrzymam 9 dni. I kurkumina, bo ją po prostu trzeba brać osłonowo.
(no jak myślałem, kapsułkowana jest 4 razy droższa, kiedyś ostrovit robił tanie tabletki, ale nie powlekane i kruszące się już w ręku, czyli w sumie niewielka różnica między proszkiem)



