10-29-2023, 05:21 PM
Czy ja już wklejałem ten link?
https://www.nature.com/articles/s41537-022-00252-w
z 2022, wrażliwość na niacynę vs stężenie kwasu dihomogammalinolenowego i arachidonowego. Kiedyś o tym pisałem, jest bardzo ciekawa hipoteza, że im niższy poziom GLA i jego metabolitu, DGLA, tym większa wrażliwość na niacynę. Tabletka niacyny za 10 groszy byłaby więc idealnym testem na stężenie tego kwasu tłuszczowego w organizmie, a także wskaźnikiem, czy powinno się suplementować.
https://www.nature.com/articles/s41537-0.../figures/2
kurcze... ta linia wyznaczająca wrażliwość na niacynę vs stężenie DGLA jest co prawda pochylona, ale poszczególne kropki są rozsiane po całej planszy. Chyba nie wklejałem, raczej pamiętałbym, że sprawdzono to i nie ma wyraźnej zależności.
jedna rzecz jest ciekawa, osoby ze schizofrenią mają DGLA średnio 0,93, osoby zdrowe średnio 1,13 Ale jednocześnie osoby ze schizofrenią mają wyższy poziom GLA, problem pojawia się nie w delta 6 desaturazie, odpowiadającej za produkcję GLA z LA, tylko w delta 5, która zamienia GLA w DGLA. Co by oznaczało, że akurat dla tej grupy pacjentów, suplementacja ogórecznikiem mogłaby nie dać efektów, bo ogórecznik zwiększa tylko GLA.
Swego czasu zastanawiałem się, czy objaw Terry'ego nie wynika w dużej mierze właśnie z zaburzenia syntezy GLA lub DGLA, co z kolei bardzo zaburza stężenie prostaglandyn odpowiedzialnych za rozszerzenie i obkurcz naczynek krwionośnych. Może pojawiły się jakieś nowe badania, może ktoś ogarnął, czy w marskości wątroby, chronicznej niewydolności nerek i reumatoidalnym zapaleniu stawów jakoś te kwasy tłuszczowe są mocno zmienione. W RZS nie ma objawu, za to są prążki na paznokciach, co do których też nikt nie wie, skąd się biorą.
https://www.nature.com/articles/s41537-022-00252-w
z 2022, wrażliwość na niacynę vs stężenie kwasu dihomogammalinolenowego i arachidonowego. Kiedyś o tym pisałem, jest bardzo ciekawa hipoteza, że im niższy poziom GLA i jego metabolitu, DGLA, tym większa wrażliwość na niacynę. Tabletka niacyny za 10 groszy byłaby więc idealnym testem na stężenie tego kwasu tłuszczowego w organizmie, a także wskaźnikiem, czy powinno się suplementować.
https://www.nature.com/articles/s41537-0.../figures/2
kurcze... ta linia wyznaczająca wrażliwość na niacynę vs stężenie DGLA jest co prawda pochylona, ale poszczególne kropki są rozsiane po całej planszy. Chyba nie wklejałem, raczej pamiętałbym, że sprawdzono to i nie ma wyraźnej zależności.
jedna rzecz jest ciekawa, osoby ze schizofrenią mają DGLA średnio 0,93, osoby zdrowe średnio 1,13 Ale jednocześnie osoby ze schizofrenią mają wyższy poziom GLA, problem pojawia się nie w delta 6 desaturazie, odpowiadającej za produkcję GLA z LA, tylko w delta 5, która zamienia GLA w DGLA. Co by oznaczało, że akurat dla tej grupy pacjentów, suplementacja ogórecznikiem mogłaby nie dać efektów, bo ogórecznik zwiększa tylko GLA.
Swego czasu zastanawiałem się, czy objaw Terry'ego nie wynika w dużej mierze właśnie z zaburzenia syntezy GLA lub DGLA, co z kolei bardzo zaburza stężenie prostaglandyn odpowiedzialnych za rozszerzenie i obkurcz naczynek krwionośnych. Może pojawiły się jakieś nowe badania, może ktoś ogarnął, czy w marskości wątroby, chronicznej niewydolności nerek i reumatoidalnym zapaleniu stawów jakoś te kwasy tłuszczowe są mocno zmienione. W RZS nie ma objawu, za to są prążki na paznokciach, co do których też nikt nie wie, skąd się biorą.



