10-03-2023, 08:12 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2023, 08:17 AM przez tomakin.)
Liczyłem, że po piracetamie błyskawicznie zniknie objaw Terry'ego, nie znikł. Czyli to nie jest mechanizm, który działa w ciągu kilku godzin, tylko jeśli już to taki, który zajmuje więcej.
Może kwas foliowy połączony z B6 i betainą byłby tu rozwiązaniem, zakładając, że żelazo faktycznie wywołało niedobór B6 i zablokowało przyswajanie kwasu foliowego.
A w ogóle odkąd to żelazo podniosłem, tylko raz miałem problemy ze snem, gdy brałem duże dawki D3 i razem z nią duże dawki magnezu, przy czym trwało to 2 dni i wróciło do normy. Zasypiam błyskawicznie, nie budzę się w nocy ani razu, wstaję wyspany i z energią. Kosmos. Bardzo małe problemy na początku brania żelaza wynikały z błyskawicznego zużycia zasobów kwasu foliowego.
Jeszcze jedną rzecz muszę sprawdzić, czy objaw Terrry'ego nie zareaguje na chondroitynę i glukozaminę. Znikł po kilku dniach brania tej dużej mieszanki supli, tzn oczywiście mógł zniknąć z innego powodu, ale może coś, co brałem, było przyczyną. Do sprawdzenia.
A, cysteinę odstawiłem.
Może kwas foliowy połączony z B6 i betainą byłby tu rozwiązaniem, zakładając, że żelazo faktycznie wywołało niedobór B6 i zablokowało przyswajanie kwasu foliowego.
A w ogóle odkąd to żelazo podniosłem, tylko raz miałem problemy ze snem, gdy brałem duże dawki D3 i razem z nią duże dawki magnezu, przy czym trwało to 2 dni i wróciło do normy. Zasypiam błyskawicznie, nie budzę się w nocy ani razu, wstaję wyspany i z energią. Kosmos. Bardzo małe problemy na początku brania żelaza wynikały z błyskawicznego zużycia zasobów kwasu foliowego.
Jeszcze jedną rzecz muszę sprawdzić, czy objaw Terrry'ego nie zareaguje na chondroitynę i glukozaminę. Znikł po kilku dniach brania tej dużej mieszanki supli, tzn oczywiście mógł zniknąć z innego powodu, ale może coś, co brałem, było przyczyną. Do sprawdzenia.
A, cysteinę odstawiłem.



