This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
(09-26-2023, 07:39 PM)tomakin napisał(a): no kurde, kiedy jeden je więcej, wtedy drugi je mniej. Ludziom żyje się lepiej? Owszem, ale to wynika z tego, że mamy dostęp do nowych technologii, które sporo ułatwiają. Do medycyny, telefonów będących podręczną encyklopedią, kamerą video i co tam jeszcze, mamy maszyny robiące tanie ubrania, mamy maszyny robiące tanie samochody. Kiedyś ubrania szyła szwaczka przez pół dnia, teraz maszyna robi 20 sztuk w godzinę, podobnie wielokrotnie szybciej i łatwiej produkuje się tkaniny.

Dokładnie tak. Efekt tego jest taki, że wszystkim żyje się lepiej. Bogaci oferują technologie i usługi, dzięki czemu nam się żyje dobrze. W dzisiejszych czasach nawet biedna osoba w Europie żyje na poziomie nieporównywalnie wręcz lepszym, niż królowie w średniowieczu. Bogaci i biedni to system naczyń połączonych. Jeśli biedakom zacznie się żyć zbyt bardzo źle, to będą powstawały getta, niepokoje społeczne, a agresja będzie się kanalizować na bogaczy. Jeśli to dalej będzie się pogarszać, to będą musiały powstawać ostro chronione enklawy dla elity, a to życie jak w więzieniu. Luksusowym, ale jednak. Stąd też konieczność dbania o nastroje wśród zwykłych obywateli, bo siłą rzeczy jest ich najwięcej.

Nie sądzę, że postawa Robin Hooda zrobi dużo dobrego. Wiele prób się nie udało, bo to by musiał cały świat solidarnie załatwić, a tego się nie da zrobić. Raje podatkowe i inne sposoby optymalizacji będą istniały zawsze. A komunistyczne zabieranie czyjejś własności to jest coś, z czym się do głębi nie zgadzam.

Dlatego uważam, że rozwiązaniem jest stopniowe ograniczanie i likwidowanie jak największej ilości podatków, szczególnie tych związanych z nieruchomościami, inwestycjami i dochodem, a potem skupienie się na maksymalnym uproszczeniu VATu. Do tego upraszczanie procedur związanych z pozwoleniami na budowę itp. Tylko zwiększenie podaży do poziomu zrównującego lub lepiej przewyższającego popyt pozwoli na rozwiązanie kwestii cen nieruchomości dla zwykłego Kowalskiego, problem flipperów itd.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 09-26-2023, 07:58 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości