This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Eh, sami milionerzy i właściciele setek nieruchomości. A ja bym po prostu chciał umieć grać na pianinie.

Z nieruchomościami to jest tak, że... kurcze większy wywód foliarski będzie. Podatki progresywne mają sprawić, że przynajmniej w teorii bogatsi zrzucą się na biednych. To ma zrównoważyć fakt, że mają środki produkcji, przez co monopolizują wszystko, co da się zmonopolizować. Ale bogaci zawsze dążyli i będą dążyć do tego, żeby z posiadania środków produkcji czerpać korzyści, tak, by cała reszta świata musiała na nich pracować.

Mieszkania nie są już nawet środkiem produkcji, ale czymś niezbędnym do przeżycia. Ich monopol przypomina sytuację, gdy ktoś stwierdza, że kupił całe powietrze na Ziemi. I płaćcie mu, jeśli chcecie oddychać. 80% swoich zarobków.

Sytuacja na rynku nieruchomości to po prostu sposób na to, żeby najbogatsi mieli jak żyć z pracy biedniejszych.

ALE - jako że to nie ultra mega bogacze są właścicielami mieszkań, jest szansa, że to się jakoś zmieni. Bańki pękały w innych krajach. Nagle okazywało się, że mieszkanie jest warte 1/3 tego, ile się za nie zapłaciło. I to była faktyczna rynkowa cena, a nie efekt manipulacji i monopolu.

https://imgur.com/a/tJPkEr0

wybrałem najsilniejsze gospodarki Unii, w których nie było w ciągu ostatnich 10 lat pęknięcia bańki, naszego sąsiada i nas. Wszędzie są spadki. Oprócz Polski, ale i u nas ilość lokali na wynajem bije wszelkie rekordy, trzyma się wyłącznie dzięki temu, że jest u nas sporo Ukraińców, jak wyjadą to... Jeśli WSZĘDZIE są spadki, to naprawdę nie jest to dobry czas na inwestowanie dorobku życia, albo następnych kilkudziesięciu lat spłacania kredytu.

Jeśli wejdzie kataster, ceny polecą dość... mocno. I szybko.

W ogóle jaką sobie chatę kupił ten gość, co może mnie wkręci w wykończeniówkę. Dał raptem 130 000, ale to kurcze niemal PAŁAC. Koszty utrzymania to tylko ogrzewanie, które faktycznie sporo kosztuje. Ale to "sporo" to też rzecz względna, wychodzi nie wiem... 500 zł miesięcznie po podzieleniu na cały rok? Wielki dom, wielki ogród, wiele nie trzeba było nawet w to wkładać. Jakiś lepszy piec kupić, dołożyć ocieplenia i pewnie koszty ogrzewania spadną o połowę, nie robi tego, bo stać go i myśli o zagospodarowaniu całości, póki co ma 2 czy 3 pokoje które są wewnątrz wielkiego budynku, pustego w środku, 3 czy 4 razy tyle da się tam zaaranżować.

Oczywiście wiocha, ale jakieś 100 metrów od głównej trasy przelotowej. 15 kilometrów do najbliższego marketu i w ogóle do obrzeży miasta. 14 zł kosztują bilety w obie strony, jeśli ktoś woli pks, paliwo nawet mniej i to nawet moim palącym jak smok. I prawdę mówiąc, jeśli miałoby się w tym markecie pracować, to dojazd z tej wiochy byłby niewiele, bardzo niewiele wolniejszy od dojazdu z miasta. A gdy są korki, to nawet szybszy.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez tomakin - 09-26-2023, 02:26 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości