09-21-2023, 12:13 PM
Z tym dzieckiem to grubsza afera, wczoraj było tam spotkanie jakieś rodziców i padła propozycja, od samego przewodniczącego, żeby córkę zabrać do innej szkoły. Jest dosłownie znienawidzona przez wszystkie dzieci (i ich rodziców), bo widzą, że jest lepiej traktowana od pozostałych, zapewne na zasadzie haka na dyrektora. Do tego brak obecności w szkole doprowadził do braku socjalizacji i dziewczyna nie umie mówić tak, żeby wszystkich nie doprowadzić do białej gorączki.
Za cholerę nie widzę związku między oddawniem krwi a grą na instrumencie. Kurde, w ogóle nic z tego akapitu nie rozumiem
Za cholerę nie widzę związku między oddawniem krwi a grą na instrumencie. Kurde, w ogóle nic z tego akapitu nie rozumiem



