09-07-2023, 08:19 AM
No niestety, kwas foliowy nie jest tą magiczną bronią przeciw zapaleniu skóry głowy, które mam. Czy raczej, na początku zdawał się działać, ale niedawno poleciałem ostro z omega 3, za to nie brałem omega 6, dopiero teraz kupiłem nowy olej. Innymi słowy, może trochę pomaga, ale na pewno nie zlikwiduje problemu całkowicie.
Od razu zapiszę, że to nie kwestia miedzi, bo objawy pojawiły się już wcześniej. Część badań sugeruje, że to nadmiar miedzi może wywoływać problemy, potem jakbym przeglądał wpisy to bym mógł to błędnie ze sobą połączyć.
Chyba trzeba uwierzyć w te badania, w których osoby z takimi objawami miały dużo niższy poziom omega 6 i omega 9, a wysoki poziom omega 3. I przez jakiś czas pić regularnie ten olej sezamowy.
Pozostaje jedno cholernie ważne pytanie. Czy stany zapalne skóry głowy wynikają z tego, że mam długotrwały brak omega 6 / 9, a więc powinienem uzupełniać bardzo długo, wbudowując je w tkanki? Czy może inaczej, mam coś przestawione, przez co mój organizm reaguje stanem zapalnym nawet wtedy, gdy tego omega 6 po prostu przez chwilę jest mniej niż omega 3? Wtedy długotrwała suplementacja mogłaby być mocno niekorzystna.
Co jest istotne, olej nie smakuje mi jakoś szczególnie mocno, nie ma więc sygnału od organizmu "to jest dobre, pij tego więcej". Chyba powinienem wrócić do prażenia ziarna sezamowego, bo to mi akurat całkiem smakowało.
Od razu zapiszę, że to nie kwestia miedzi, bo objawy pojawiły się już wcześniej. Część badań sugeruje, że to nadmiar miedzi może wywoływać problemy, potem jakbym przeglądał wpisy to bym mógł to błędnie ze sobą połączyć.
Chyba trzeba uwierzyć w te badania, w których osoby z takimi objawami miały dużo niższy poziom omega 6 i omega 9, a wysoki poziom omega 3. I przez jakiś czas pić regularnie ten olej sezamowy.
Pozostaje jedno cholernie ważne pytanie. Czy stany zapalne skóry głowy wynikają z tego, że mam długotrwały brak omega 6 / 9, a więc powinienem uzupełniać bardzo długo, wbudowując je w tkanki? Czy może inaczej, mam coś przestawione, przez co mój organizm reaguje stanem zapalnym nawet wtedy, gdy tego omega 6 po prostu przez chwilę jest mniej niż omega 3? Wtedy długotrwała suplementacja mogłaby być mocno niekorzystna.
Co jest istotne, olej nie smakuje mi jakoś szczególnie mocno, nie ma więc sygnału od organizmu "to jest dobre, pij tego więcej". Chyba powinienem wrócić do prażenia ziarna sezamowego, bo to mi akurat całkiem smakowało.



