03-20-2021, 08:43 PM
Trzeba uporządkować, jak teraz wygląda zestaw chemii którą w siebie ładuję
- piracetam 2400 mg raz dziennie
- NAC około 3 gramów dziennie
- tryptofan około 3 gramów dziennie
- witaminy z grupy B, w tym B1 w dużej dawce
- garlicin (czosnek bezzapachowy) 2 rano 2 wieczorem
- w miarę regularnie magnez
- D3 pod osłoną A i K2, trochę E
- tauryna
- biotyna
- 20 gramów glutaminy
- alpha GPC (o ile to to w opakowaniu, mam wątpliwości)
- luteina + zeaksantyna
- HMB
- czasem MSM i kreatyna
- karnityna jak pamiętam, raz dziennie niewielka porcja
często gęsto czegoś z tego zapominam. Wapń zrobił wyjazd, dopóki nie wysycę organizmu magnezem, pojawiały się po nim jednak skutki uboczne. Tyrozyna też zrobiła na jakiś czas wypad, podobnie DAA i beta alanina.
Efekty? Subiektywnie jest bardzo duża poprawa funkcji poznawczych, jeśli wierzyć temu, w jakim tempie uczę się grać na pianinie. Potrafiłem po kilka tygodni siedzieć nad jednym kawałkiem z przerabianego kursu, teraz? 2 dni i lecę do następnego. Szybkość gry gam wzrosła z 60-70 na 90-100, dosłownie. Przy czym na tym gorszym poziomie utrzymywała się... no, naprawdę długo. Nie ma jednak tego dziwnego uczucia podczas gry, które miałem jakiś czas temu i które tak po prawdzie zachęciło mnie, żeby kombinować z takimi dawkami suplementów. Ale wtedy brałem duże dawki piracetamu, którego teraz nie ma jak kupić, w każdym razie nie w normalnej cenie.
Ale to są subiektywne odczucia, postęp w muzyce często odbywa się stopniowo i teoretycznie możliwe jest, że bez żadnych supli byłoby tak samo. Jakoś tak łatwiej pisze mi się na klawiaturze, czuję się spokojniejszy podczas rozmów, jakbym więcej dostrzegał wokół siebie prowadząc samochód. To również może być subiektywne odczucie, biorące się z oczekiwań poprawy.
Z paznokciami - ciężko cokolwiek powiedzieć. Niby obłączki wydają się minimalnie większe, ale zmiany w ich wyglądzie są zbyt powolne, żeby coś już się zmieniło nawet jeśli trafiłem z zestawem. Jeśli cokolwiek z tego, co biorę, wpłynie w ogóle na paznokcie, powinno to być widoczne w prążkach - będzie widoczna zmiana przemieszczająca się wraz ze wzrostem płytki.
- piracetam 2400 mg raz dziennie
- NAC około 3 gramów dziennie
- tryptofan około 3 gramów dziennie
- witaminy z grupy B, w tym B1 w dużej dawce
- garlicin (czosnek bezzapachowy) 2 rano 2 wieczorem
- w miarę regularnie magnez
- D3 pod osłoną A i K2, trochę E
- tauryna
- biotyna
- 20 gramów glutaminy
- alpha GPC (o ile to to w opakowaniu, mam wątpliwości)
- luteina + zeaksantyna
- HMB
- czasem MSM i kreatyna
- karnityna jak pamiętam, raz dziennie niewielka porcja
często gęsto czegoś z tego zapominam. Wapń zrobił wyjazd, dopóki nie wysycę organizmu magnezem, pojawiały się po nim jednak skutki uboczne. Tyrozyna też zrobiła na jakiś czas wypad, podobnie DAA i beta alanina.
Efekty? Subiektywnie jest bardzo duża poprawa funkcji poznawczych, jeśli wierzyć temu, w jakim tempie uczę się grać na pianinie. Potrafiłem po kilka tygodni siedzieć nad jednym kawałkiem z przerabianego kursu, teraz? 2 dni i lecę do następnego. Szybkość gry gam wzrosła z 60-70 na 90-100, dosłownie. Przy czym na tym gorszym poziomie utrzymywała się... no, naprawdę długo. Nie ma jednak tego dziwnego uczucia podczas gry, które miałem jakiś czas temu i które tak po prawdzie zachęciło mnie, żeby kombinować z takimi dawkami suplementów. Ale wtedy brałem duże dawki piracetamu, którego teraz nie ma jak kupić, w każdym razie nie w normalnej cenie.
Ale to są subiektywne odczucia, postęp w muzyce często odbywa się stopniowo i teoretycznie możliwe jest, że bez żadnych supli byłoby tak samo. Jakoś tak łatwiej pisze mi się na klawiaturze, czuję się spokojniejszy podczas rozmów, jakbym więcej dostrzegał wokół siebie prowadząc samochód. To również może być subiektywne odczucie, biorące się z oczekiwań poprawy.
Z paznokciami - ciężko cokolwiek powiedzieć. Niby obłączki wydają się minimalnie większe, ale zmiany w ich wyglądzie są zbyt powolne, żeby coś już się zmieniło nawet jeśli trafiłem z zestawem. Jeśli cokolwiek z tego, co biorę, wpłynie w ogóle na paznokcie, powinno to być widoczne w prążkach - będzie widoczna zmiana przemieszczająca się wraz ze wzrostem płytki.



