09-02-2023, 10:11 PM
A, kolejna rzeczy w tym ciągu zależności "jedna rzecz zużywa drugą i bez niej się nie przyswoi". Potas nieszczęsny, w czasie uzupełniania czy B12 czy kwasu foliowego zapotrzebowanie rośnie tak mocno, że poziom we krwi potrafi spaść do wartości zagrażających zdrowiu i życiu pacjenta. Dotyczy oczywiście uzupełniania przy silnej anemii, gdy nagle cały potas z krwi zostaje zużyty do tworzenia nowych krwinek, ale podejrzewam, że i przy lekkich niedoborach zapotrzebowanie rośnie.
Rekordowo niskie tętno, dość wysokie ciśnienie krwi, stany lękowe, problemy ze snem. Tak reaguję na duże dawki kwasu foliowego i B12, pamiętam że kiedyś reagowałem podobnie. Może właśnie potas za tym stoi.
Na wszelki wypadek dalej nie jem żelaza, jakby się okazało, że ten katar to był wstęp do jakiejś infekcji.
Rekordowo niskie tętno, dość wysokie ciśnienie krwi, stany lękowe, problemy ze snem. Tak reaguję na duże dawki kwasu foliowego i B12, pamiętam że kiedyś reagowałem podobnie. Może właśnie potas za tym stoi.
Na wszelki wypadek dalej nie jem żelaza, jakby się okazało, że ten katar to był wstęp do jakiejś infekcji.



