03-20-2021, 01:04 AM
Nie tyle chodzi o cysteinę, co o glutation, będący podstawą odporności i walki ze stanami zapalnymi. Cysteina jest po prostu "wąskim gardłem" przy syntezie glutationu przez organizm. Trochę mnie to dziwi, czemu nie ma ewolucyjnie wykształconego mechanizmu oszczędzania cysteiny. To nie jest normalne, że aż tyle osób odczuwa korzyści dzięki suplementacji - albo kiedyś jedliśmy jej znacznie więcej, albo też po prostu nie da się z niej bardziej ekonomicznie korzystać.
Średnie spożycie cysteiny to zaledwie ~600 mg, czyli 1000 mg n-acetylocysteiny dostarczy 100% tego, co normalnie ma się w diecie - w praktyce podwoi spożycie w stosunku do "przeciętnego" człowieka. N-acetylocysteina jest zazwyczaj w porcjach po 600 mg w jednej tabletce i tyle powinno wystarczyć raz dziennie, żeby mieć spożycie wyższe niż niemal każdy kto nie bierze supli. I tyle chyba wystarczy, jeśli ktoś nie ma podejrzenia jakiejś choroby w której poziom w organizmie jest niższy, albo zapotrzebowanie wyższe. Ja na przykład na próbę biorę teraz po 3 gramy dziennie.
Średnie spożycie cysteiny to zaledwie ~600 mg, czyli 1000 mg n-acetylocysteiny dostarczy 100% tego, co normalnie ma się w diecie - w praktyce podwoi spożycie w stosunku do "przeciętnego" człowieka. N-acetylocysteina jest zazwyczaj w porcjach po 600 mg w jednej tabletce i tyle powinno wystarczyć raz dziennie, żeby mieć spożycie wyższe niż niemal każdy kto nie bierze supli. I tyle chyba wystarczy, jeśli ktoś nie ma podejrzenia jakiejś choroby w której poziom w organizmie jest niższy, albo zapotrzebowanie wyższe. Ja na przykład na próbę biorę teraz po 3 gramy dziennie.



