08-26-2023, 11:03 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-26-2023, 11:17 PM przez tomakin.)
Za stronki się nawet zabrałem, w końcu dodałem politykę prywatności, w końcu poprawiłem starożytne witryny, np o rozmnażaniu ryb akwariowych, w sensie, dodałem tam alert cookies. Może żelazo powoli przynosi efekty, bo te witryny długie LATA czekały, aż znajdę dla nich parę godzin.
Z tymi stronkami to chyba działa mechanizm wyuczonej bezradności, odkąd google zmieniło zasady, odbijam się jak od muru. Miałem witrynę na chyba 6 miejscu w google dla słowa "nerwica", teraz od lat jest daleko, daleko poza top 100, a ja za cholerę nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego. I po prostu nie chce mi się już z tym walczyć, kilka razy robiłem podejście. Wygląda to tak, jakbym wpadł w jakiś filtr. Zrozumiałbym bycie na powiedzmy 30 pozycji, ale nie to, że wyprzedzają mnie jakieś gównoblogi z 3 prowadzącymi do nich linkami czy tematy na forach sprzed 12 lat, a strona o nerwicy jest jakby wycięta z wyników dla określonych słów (ale dla innych pojawia się normalnie).
Niedawno pisałem, że chyba jest lekka poprawa w widoczności obłączków i jakby lekka poprawa zdolności umysłowych, zastanawiam się, czy to nie było złudzenie. Jeśli faktycznie była jakaś poprawa, to się zatrzymała. I może to był efekt czegoś, co robiłem? Tylko czego? Największa różnica to był chyba błonnik, bo jadłem go bardzo dużo, a także witamina C, której też sporo wciągałem, w sensie, sporo więcej niż obecnie. Było chyba też sporo n-acetylocysteiny. No i parę innych rzeczy, kreatyna, karnityna, chyba też AOL? Może wapń?
No kurcze... przez jakiś czas jakby była poprawa. Jakbym z czymś trafił.
Z tymi stronkami to chyba działa mechanizm wyuczonej bezradności, odkąd google zmieniło zasady, odbijam się jak od muru. Miałem witrynę na chyba 6 miejscu w google dla słowa "nerwica", teraz od lat jest daleko, daleko poza top 100, a ja za cholerę nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego. I po prostu nie chce mi się już z tym walczyć, kilka razy robiłem podejście. Wygląda to tak, jakbym wpadł w jakiś filtr. Zrozumiałbym bycie na powiedzmy 30 pozycji, ale nie to, że wyprzedzają mnie jakieś gównoblogi z 3 prowadzącymi do nich linkami czy tematy na forach sprzed 12 lat, a strona o nerwicy jest jakby wycięta z wyników dla określonych słów (ale dla innych pojawia się normalnie).
Niedawno pisałem, że chyba jest lekka poprawa w widoczności obłączków i jakby lekka poprawa zdolności umysłowych, zastanawiam się, czy to nie było złudzenie. Jeśli faktycznie była jakaś poprawa, to się zatrzymała. I może to był efekt czegoś, co robiłem? Tylko czego? Największa różnica to był chyba błonnik, bo jadłem go bardzo dużo, a także witamina C, której też sporo wciągałem, w sensie, sporo więcej niż obecnie. Było chyba też sporo n-acetylocysteiny. No i parę innych rzeczy, kreatyna, karnityna, chyba też AOL? Może wapń?
No kurcze... przez jakiś czas jakby była poprawa. Jakbym z czymś trafił.



