08-22-2023, 12:05 PM
(08-22-2023, 08:50 AM)tomakin napisał(a): Multiplayer jest fajny, jeśli ma się zgraną grupę i z nią się robi różne... dziwne rzeczy. Jedne z najlepszych wspomnień związanych z grami to było trollowanie całego serwera, jeszcze za czasów ultimy online, zrobiliśmy trzyosobowy klan i wypowiedzieliśmy wojnę wszystkim innym, oczywiście nie mieliśmy żadnych statów, itemów ani nic, wszystko opierało się na propagandzie terroruwymyślaliśmy historie, jak to kogoś zabiliśmy etc.
A tak poza tym, gry fabularne są jak książki albo filmy, gdzie jest się jednocześnie czytelnikiem i bohaterem. Tu nie ma miejsca na trudność, na zręczność, jest fabuła.
Dotychczas chyba nic nie przebiło moim zdanie The Last of US, gram w to teraz drugi raz i po prostu kocham scenariusz. Ten scenariusz rozwala większość filmów jakie widziałem - nie tylko w tym temacie, ale ogólnie w sposobie prowadzenia historii, która jest ciągnięta z kilku punktów wiedzenia, która ma fajne zwroty akcji i porusza ciekawe tematy. Plus genialny nastrój horroru, genialnie wymyślone potwory i po prostu klimat nie do przebicia.
Jak ktoś nie grał to polecam obie części. Jedynkę niedawno przerobiono i wypuszczono na nowo, więc to nie jest jakieś tam remastered, ale odnowiona gra. Z nowym AI i ogólnie poprawiono wiele rzeczy.
A dwójka jest po prostu ciągle super, choć po sukcesie serialu chcą ją też przemasterować i pracują chyba już nad trójką.
Wracając do Red Dead Redemption, to scenariusz jest również wyrąbany w kosmos i klimat gry również nie do przebicia. O ile w TLOU świat nie jest otwary, choć trochę taki próbuje czasem udawać, to RDR2 ma ten świat otwarty genialny i naprawdę można sobie w nim odpłynąć.




wymyślaliśmy historie, jak to kogoś zabiliśmy etc.