08-22-2023, 12:04 AM
No to chyba mam podobnie. Jeśli mam grać, to chcę zawsze wygrywać. Gry kojarzą mi się z rozrywką, albo z ciekawą historią, więc nie szukam tam wyzwań. Nie wiem, czy mógłbym grać w multiplayer, bo przegrywanie mnie frustruje, a wygrywanie daje gigantyczne podbicie samooceny. Pamiętam to z czasów Unreal Tournament. Stare gry z okresu podstawówki też przechodziłem na kodach, bo bycie niezniszczalnym mnie jarało.
RDR2 nie ogrywałem nigdy, chętnie sobie sprawdzę to jeżdżenie na koniu, jeśli dorzucą tę grę do jakiejś usługi grania w chmurze. A może wreszcie skuszę się na komputer gejmingowy...
Kiedyś lubiłem chodzić bez celu w GTA Vice City i jeździć w NFS Underground 2 i Most Wanted. Teraz dla relaksu i uspokojenia przed snem jeżdżę bez celu w Cyberpunku. W ogóle nie pchnąłem tam żadnej misji, ale samo jeżdżenie bardzo mnie uspokaja.
RDR2 nie ogrywałem nigdy, chętnie sobie sprawdzę to jeżdżenie na koniu, jeśli dorzucą tę grę do jakiejś usługi grania w chmurze. A może wreszcie skuszę się na komputer gejmingowy...
Kiedyś lubiłem chodzić bez celu w GTA Vice City i jeździć w NFS Underground 2 i Most Wanted. Teraz dla relaksu i uspokojenia przed snem jeżdżę bez celu w Cyberpunku. W ogóle nie pchnąłem tam żadnej misji, ale samo jeżdżenie bardzo mnie uspokaja.



