08-15-2023, 05:49 AM
"Nie no, przecież jakbym się do skyrima, fallouta 4 czy no man's sky dorwał w vr, to by mi się realne życie skończyło"
gdzie wady? przeciętne życie poza popisami w social mediach wcale nie jest takie porywjące, a często i rozczarowujące. Dlatego pewne wizje twórców sc-f, że gdy VR będzie zaawansowane i dosyć powszechne, to powstaną całe masy vr-ćpunów chowające się po swoich ciemnych pokojach i "ćpający" rzeczywistość wirtualną, żyjący poza społeczeństwem (tak jak dzisiaj mamy do czynienia z uzależnionymi od substancji chemicznych) jest moim zdaniem całkiem prawdopodobne. W tym roku wyskoczyła rewolucja z AI, do tego stopnia, że już mocno przewiduje się, że może zastąpić np. analityków, grafików (nie znam się, ale sam przyznaje że Midjourney tworzy rewelacyjne grafiki) czy inne powszechne zawody biurowe, gdzie wklepujesz w tabelke jakieś dane.
I znów pokrywa się to z wizjami innych futurystów, że jak zobaczymy co potrafi AI, albo gdy wykosi część zawodów, to część ludzi popadnie w marazm i apatie, a "znieczulaczem" na to może być właśnie VR.
gdzie wady? przeciętne życie poza popisami w social mediach wcale nie jest takie porywjące, a często i rozczarowujące. Dlatego pewne wizje twórców sc-f, że gdy VR będzie zaawansowane i dosyć powszechne, to powstaną całe masy vr-ćpunów chowające się po swoich ciemnych pokojach i "ćpający" rzeczywistość wirtualną, żyjący poza społeczeństwem (tak jak dzisiaj mamy do czynienia z uzależnionymi od substancji chemicznych) jest moim zdaniem całkiem prawdopodobne. W tym roku wyskoczyła rewolucja z AI, do tego stopnia, że już mocno przewiduje się, że może zastąpić np. analityków, grafików (nie znam się, ale sam przyznaje że Midjourney tworzy rewelacyjne grafiki) czy inne powszechne zawody biurowe, gdzie wklepujesz w tabelke jakieś dane.
I znów pokrywa się to z wizjami innych futurystów, że jak zobaczymy co potrafi AI, albo gdy wykosi część zawodów, to część ludzi popadnie w marazm i apatie, a "znieczulaczem" na to może być właśnie VR.



