Witajcie. U mnie drugi poród i powtóreczka z rozrywki, jednak tym razem jako lęk wolno płynący. Utrzymuje się od samego początku ciąży. Mnóstwo czarnych myśli, nakręcanie się, od razu po obudzeniu pyka mi nad głową żarówka z napisem ‚masz nerwicę’ strach przed utratą kontroli i do tego derealizacja. Dwa razy pojawił się atak paniki, ale udało mi się go obniżyć oddychaniem. Mam świeże wyniki z krwi z pakietu po porodzie.
Drogi Tomakinie proszę o interpretację.
Miałam infekcję gardła ostatnio, ale suplementuje żelazo w suplach dla ciężarnych i karmiących (odstawiłam na tydzień przed badaniem)
Drogi Tomakinie proszę o interpretację.
Miałam infekcję gardła ostatnio, ale suplementuje żelazo w suplach dla ciężarnych i karmiących (odstawiłam na tydzień przed badaniem)



