08-13-2023, 10:36 PM
Tak sobie myślę i myślę, są dziesiątki badań wykazujących niski poziom B1 w organizmach ludzi z nerwicą, są dziesiątki badań wykazujących niski poziom magnezu. I są też badania, gdzie suplementacja jednym lub drugim mocno pomogła.
Czy jest w ogóle taka opcja, że jeśli te dwa niedobory występują łącznie, a do tego jest jakaś specyficzna mieszanka genów, to tylko uzupełnienie obu jednocześnie da efekty? No kurcze, cały subreddit jest z ludźmi, którzy dopiero po B1 byli w stanie podnieść sobie poziom magnezu. Ale nic o tym nie ma w literaturze medycznej.
Może tu jakoś włącza się witamina D3?
Na logikę organizm nie powinien być taki głupi, jeśli jest niedobór, to go uzupełnia jak pojawia się coś w pożywieniu a nie czeka na resztę, zwierzę które potrafi przyswajać tylko wszystkie rzeczy jednocześnie nie przetrwa ewolucyjnie. No ale fakt jest faktem, ludziom po B1 znikała "nadwrażliwość na magnez", a po jakimś czasie brania tego magnezu, gdy już mogli to robić, znacznie poprawiał im się stan zdrowia.
Czy jest w ogóle taka opcja, że jeśli te dwa niedobory występują łącznie, a do tego jest jakaś specyficzna mieszanka genów, to tylko uzupełnienie obu jednocześnie da efekty? No kurcze, cały subreddit jest z ludźmi, którzy dopiero po B1 byli w stanie podnieść sobie poziom magnezu. Ale nic o tym nie ma w literaturze medycznej.
Może tu jakoś włącza się witamina D3?
Na logikę organizm nie powinien być taki głupi, jeśli jest niedobór, to go uzupełnia jak pojawia się coś w pożywieniu a nie czeka na resztę, zwierzę które potrafi przyswajać tylko wszystkie rzeczy jednocześnie nie przetrwa ewolucyjnie. No ale fakt jest faktem, ludziom po B1 znikała "nadwrażliwość na magnez", a po jakimś czasie brania tego magnezu, gdy już mogli to robić, znacznie poprawiał im się stan zdrowia.



