08-11-2023, 12:36 PM
Czytam właśnie opisy przypadków, gdy ludzie mieli ferrytynę nawet zbliżoną do 100, pomimo bardzo silnego niedoboru żelaza. Wystarczy, że jest jakikolwiek stan zapalny, nawet zapalenie żołądka o którym nic nie wiemy, bo tego nie czuć, a wynik będzie zafałszowany.
Oznacza to, że teoretycznie możesz mieć niedobór, co odbija się na samopoczuciu.
Problem w tym, że uzupełnianie żelaza jest po pierwsze dość kłopotliwe (kilka miesięcy albo nawet pół roku, gdy trzeba pilnować, żeby nie pić kawy czy herbaty przez parę godzin), po drugie jeśli niedoboru nie ma, to jest szkodliwe dla zdrowia, nie jakoś zabójczo, ale nie jest to zdrowa rzecz.
Oznacza to, że teoretycznie możesz mieć niedobór, co odbija się na samopoczuciu.
Problem w tym, że uzupełnianie żelaza jest po pierwsze dość kłopotliwe (kilka miesięcy albo nawet pół roku, gdy trzeba pilnować, żeby nie pić kawy czy herbaty przez parę godzin), po drugie jeśli niedoboru nie ma, to jest szkodliwe dla zdrowia, nie jakoś zabójczo, ale nie jest to zdrowa rzecz.



