08-10-2023, 06:46 PM
Powtórzenie ręką na papierze tego, co masz w wyobraźni jest mniej więcej tak łatwe, jak zaśpiewanie tak, jak pamiętasz piosenkę. Niektórzy nigdy nie nauczą się ładnie śpiewać, a są tacy, co nigdy nawet nie nauczą się rozpoznawać dźwięków.
To jest specyficzny rodzaj wyobraźni, który trzeba wyćwiczyć, jeśli nie jest się tym jednym z miliona który ma wrodzony, inaczej to, co rysujesz będzie mniej więcej tak podobne do oryginału, jakbyś chciał zaśpiewać jak Suzanne Vega i do tego jej głosem. Ba, nawet jakbyś miał taki sam głos, i tak nie zaśpiewasz tak jak ona, bo tylko wydaje Ci się, że dobrze pamiętasz piosenkę, a tak naprawdę pamiętasz jakąś swoją wersję, gdzie zakodowałeś kilka rzeczy.
U mnie tego rodzaju wyobraźni brakuje i mam nadzieję, że nauka rysunku mogłaby to naprawić, co przełożyłoby się na inne sfery życia. Ale no... męczy mnie to po prostu. A nie chcę się zmuszać, bo w efekcie będę mniej robił innych rzeczy, ważniejszych. Dlatego szukam jakiejś gry czy czegoś, co będzie uczyć, ale nie będzie zżerać "zasobów".
Zresztą, to ma marginalne znaczenie, rysunek zawsze był gdzieś na końcu kolejki rzeczy "do zrealizowania gdy będzie więcej czasu".
--
Po magnezie spało się w miarę OK, nic tu nie rozumiem. A zagadka o tyle ważna, że już kilka osób o to pytało, to często spotykany problem, gdy magnez działa odwrotnie od tego, jak jest opisywany we wszystkich możliwych źródłach medycznych. I takie osoby (w tym ja) wymagają jakiejś innej taktyki regulacji tego wszystkiego. Kurcze, raz spróbowałem wyższych dawek magnezu i 10 godzin nie mogłem zasnąć, powtórzyłem ten eksperyment kilka razy i zawsze ten sam efekt, kumpel tak samo, bierze magnez i spać nie może, a teraz spróbowałem takich samych i spałem nawet lepiej, niż dzień wcześniej. Gdzieś tu jest jakaś zależność, ale gdzie? Zapewne rozwiązanie jej byłoby też rozwiązaniem problemu mojej bezsenności.
Cały czas biorę żelazo, co 2 dzień po 100 mg. Powinienem to ponad 3 miesiące robić, najlepiej pół roku, żeby ferrytyna wzrosła jak trzeba. Goście w końcu pojechali i można w miarę regularnie brać też pozostałe rzeczy. Teraz dołożę jeszcze miedź, jako że w zeszłym roku bezsenność minęła jakoś tak parę dni po rozpoczęciu suplementacji miedzi.
To jest specyficzny rodzaj wyobraźni, który trzeba wyćwiczyć, jeśli nie jest się tym jednym z miliona który ma wrodzony, inaczej to, co rysujesz będzie mniej więcej tak podobne do oryginału, jakbyś chciał zaśpiewać jak Suzanne Vega i do tego jej głosem. Ba, nawet jakbyś miał taki sam głos, i tak nie zaśpiewasz tak jak ona, bo tylko wydaje Ci się, że dobrze pamiętasz piosenkę, a tak naprawdę pamiętasz jakąś swoją wersję, gdzie zakodowałeś kilka rzeczy.
U mnie tego rodzaju wyobraźni brakuje i mam nadzieję, że nauka rysunku mogłaby to naprawić, co przełożyłoby się na inne sfery życia. Ale no... męczy mnie to po prostu. A nie chcę się zmuszać, bo w efekcie będę mniej robił innych rzeczy, ważniejszych. Dlatego szukam jakiejś gry czy czegoś, co będzie uczyć, ale nie będzie zżerać "zasobów".
Zresztą, to ma marginalne znaczenie, rysunek zawsze był gdzieś na końcu kolejki rzeczy "do zrealizowania gdy będzie więcej czasu".
--
Po magnezie spało się w miarę OK, nic tu nie rozumiem. A zagadka o tyle ważna, że już kilka osób o to pytało, to często spotykany problem, gdy magnez działa odwrotnie od tego, jak jest opisywany we wszystkich możliwych źródłach medycznych. I takie osoby (w tym ja) wymagają jakiejś innej taktyki regulacji tego wszystkiego. Kurcze, raz spróbowałem wyższych dawek magnezu i 10 godzin nie mogłem zasnąć, powtórzyłem ten eksperyment kilka razy i zawsze ten sam efekt, kumpel tak samo, bierze magnez i spać nie może, a teraz spróbowałem takich samych i spałem nawet lepiej, niż dzień wcześniej. Gdzieś tu jest jakaś zależność, ale gdzie? Zapewne rozwiązanie jej byłoby też rozwiązaniem problemu mojej bezsenności.
Cały czas biorę żelazo, co 2 dzień po 100 mg. Powinienem to ponad 3 miesiące robić, najlepiej pół roku, żeby ferrytyna wzrosła jak trzeba. Goście w końcu pojechali i można w miarę regularnie brać też pozostałe rzeczy. Teraz dołożę jeszcze miedź, jako że w zeszłym roku bezsenność minęła jakoś tak parę dni po rozpoczęciu suplementacji miedzi.



