03-17-2021, 10:03 PM
No ja się na tych płucach w ogóle nie znam. Pamietam tylko jak 10 lat temu na wakacjach jak mi się komp popsuł to ćwiczyłem sobie wstrzymywanie oddechu. Udało mi się dojść gdzie na leżąco doszedłem do 8 minut. Szkoda, że wtedy zaprzestałem treningu. Co tam się dzieje, czy to tylko zwolnienie pulsu, i mniejsze zużycie tlenu. Ważne, że robiąc takie "rozciąganie" mam wyższe ciśnienie, nie chce mi się spać za dnia i lepiej sypiam.



