08-08-2023, 09:44 PM
...a powód tego powrotu jest taki, że znowu miałem z tym duże problemy. Odwiedzili mnie znajomi, miałem wozić ich samochodem po okolicy, no przydałoby się wcześnie wstać, wcześnie położyć, ale też bez przesady, nie od rana, też chcą odpocząć. No to położyłem się tak koło 1-2 w nocy, co jak na mnie jest dość wcześnie, godzinę - dwie na zaśnięcie i akurat będzie.
Zasnąłem po 8.
Nawet nie bawiłem się w żadne nastawienie budzika czy coś, bo po 2-3 godzinach snu nie zaryzykowałbym prowadzenia samochodu.
Kiedyś na magnez reagowałem prawidłowo, zamiast bezsenności miałem wyluzowanie, spokój i łatwe zasypianie, może to faktycznie jest zależne od na przykład poziomu wysycenia żelazem, albo od stresu oksydacyjnego. Zobaczymy.
Zasnąłem po 8.
Nawet nie bawiłem się w żadne nastawienie budzika czy coś, bo po 2-3 godzinach snu nie zaryzykowałbym prowadzenia samochodu.
Kiedyś na magnez reagowałem prawidłowo, zamiast bezsenności miałem wyluzowanie, spokój i łatwe zasypianie, może to faktycznie jest zależne od na przykład poziomu wysycenia żelazem, albo od stresu oksydacyjnego. Zobaczymy.



