08-05-2023, 12:27 AM
O, pojawiło się w 2023, tak narzekałem że nie ma, a tu owszem, zrobili
https://www.mdpi.com/1660-4601/20/5/4431
Bardzo silny związek między wskaźnikami metabolizmu wapnia a zaburzeniami nerwicowymi i bezsennością. Im niższy poziom witaminy D3 oraz im wyższy poziom parathormonu, tym większe ryzyko zaburzeń nerwicowych i bezsenności.
Prawdopodobne mechanizmy to albo przemiana tryptofanu w melatoninę, albo stany zapalne / wolne rodniki w obrębie ośrodkowego układu nerwowego.
Ciągle zastanawiam się, jak to wszystko współgra z resztą, szczególnie magnezem. To są rzeczy, które powinny być dobrze omówione na stronie o nerwicy, ale cały czas brakuje mi danych, żeby to porządnie zrobić. Bez przerwy mam doniesienia od ludzi, że źle reagują albo na magnez, albo na wapń, mając widoczne objawy tężyczki, która jest objawem niskiej aktywności wapnia wewnątrz komórek nerwowych.
Jedna z hipotez które kiedyś wysnułem to zaburzenia przepuszczalności błon komórkowych na skutek stresu oksydacyjnego, komórka nerwowa może nawet kilka razy łatwiej tracić potas, jeśli ten stres jest bardzo mocny. Może wysoki poziom wapnia w diecie jest warunkiem koniecznym, żeby terapia "uszczelniająca" błony komórkowe przyniosła efekt? Bez tego nie spadnie parathormon, a on jest głównym regulatorem wapnia w organizmie. Na stronie o nerwicy położyłem nacisk na równoczesne uzupełnianie magnezu i zbijanie wolnych rodników, bo to pozwala dostać się magnezowi do wnętrza komórek nerwowych, a to właśnie magnez umożliwia wapniowi działanie. Magnezu może w organizmie zabraknąć, czasem trzeba go bardzo długo uzupełniać, wapnia zawsze mamy zapas. Ale jeśli ten wapń nie pojawia się w diecie CODZIENNIE w odpowiedniej dawce, organizm odpala mechanizmy mające go oszczędzać.
Tylko co z przypadkami, gdy ludzie po wapniu mają mocne objawy nerwicowe?
O własnie, na priva mi ciągle taki jeden pisze, za cholerę nie mogłem pojąć, czemu ma ciągle problemy, badania OK, a na suple reaguje tak, jak nie powinien. I dopiero kilka dni temu dosłownie okazało się, że zrobił sobie super-hiper dietę, mianowicie żarł pół kilograma mięsa dziennie, przy braku źródeł wapnia. Tak, to nie pomyłka. To totalnie zalało mu organizm fosforem, wywalając równowagę wapnia i fosforu na wysypisko.
Ty tyle, jeśli chodzi o stronki, bo jeśli chodzi o mnie, to wapń i tak powinienem codziennie suplementować, jako że po prostu mam go bardzo mało w diecie. Tylko tu pojawia się problem w postaci nadmiaru wapnia w moczu i zagrożenia kamieniami nerkowymi, no ale jak na razie jest dobrze.
https://www.mdpi.com/1660-4601/20/5/4431
Bardzo silny związek między wskaźnikami metabolizmu wapnia a zaburzeniami nerwicowymi i bezsennością. Im niższy poziom witaminy D3 oraz im wyższy poziom parathormonu, tym większe ryzyko zaburzeń nerwicowych i bezsenności.
Prawdopodobne mechanizmy to albo przemiana tryptofanu w melatoninę, albo stany zapalne / wolne rodniki w obrębie ośrodkowego układu nerwowego.
Ciągle zastanawiam się, jak to wszystko współgra z resztą, szczególnie magnezem. To są rzeczy, które powinny być dobrze omówione na stronie o nerwicy, ale cały czas brakuje mi danych, żeby to porządnie zrobić. Bez przerwy mam doniesienia od ludzi, że źle reagują albo na magnez, albo na wapń, mając widoczne objawy tężyczki, która jest objawem niskiej aktywności wapnia wewnątrz komórek nerwowych.
Jedna z hipotez które kiedyś wysnułem to zaburzenia przepuszczalności błon komórkowych na skutek stresu oksydacyjnego, komórka nerwowa może nawet kilka razy łatwiej tracić potas, jeśli ten stres jest bardzo mocny. Może wysoki poziom wapnia w diecie jest warunkiem koniecznym, żeby terapia "uszczelniająca" błony komórkowe przyniosła efekt? Bez tego nie spadnie parathormon, a on jest głównym regulatorem wapnia w organizmie. Na stronie o nerwicy położyłem nacisk na równoczesne uzupełnianie magnezu i zbijanie wolnych rodników, bo to pozwala dostać się magnezowi do wnętrza komórek nerwowych, a to właśnie magnez umożliwia wapniowi działanie. Magnezu może w organizmie zabraknąć, czasem trzeba go bardzo długo uzupełniać, wapnia zawsze mamy zapas. Ale jeśli ten wapń nie pojawia się w diecie CODZIENNIE w odpowiedniej dawce, organizm odpala mechanizmy mające go oszczędzać.
Tylko co z przypadkami, gdy ludzie po wapniu mają mocne objawy nerwicowe?
O własnie, na priva mi ciągle taki jeden pisze, za cholerę nie mogłem pojąć, czemu ma ciągle problemy, badania OK, a na suple reaguje tak, jak nie powinien. I dopiero kilka dni temu dosłownie okazało się, że zrobił sobie super-hiper dietę, mianowicie żarł pół kilograma mięsa dziennie, przy braku źródeł wapnia. Tak, to nie pomyłka. To totalnie zalało mu organizm fosforem, wywalając równowagę wapnia i fosforu na wysypisko.
Ty tyle, jeśli chodzi o stronki, bo jeśli chodzi o mnie, to wapń i tak powinienem codziennie suplementować, jako że po prostu mam go bardzo mało w diecie. Tylko tu pojawia się problem w postaci nadmiaru wapnia w moczu i zagrożenia kamieniami nerkowymi, no ale jak na razie jest dobrze.



