08-04-2023, 12:16 PM
Jeszcze jak czytałem wczoraj o tych obłączkach na forach, też cały czas się wapń przewijał. Jest związek między metabolizmem wapnia a niedoborem żelaza, niski poziom ferrytyny prowadzi do odwapnienia kości u zwierząt i zwiększa ryzyko ubytków w zębach u dzieci, chociaż nie do końca jest pewne, czy to ostatnie nie ma związku z tym, że dzieci z anemią zazwyczaj są z biednych rodzin.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492832/
zaledwie 3 tygodnie diety z niedoborem wapnia doprowadziło do tego, że u myszy poziom MDA skoczył o kilkadziesiąt procent, a niektóre wskaźniki stresu oksydacyjnego były dwukrotnie wyższe w porównaniu z dietą z wysoką zawartością wapnia.
Pamiętam też, jak pojawił się objaw Terry'ego. dawno dawno temu, to właśnie witamina D3 była tym, co pomogło opanować towarzyszące mu problemy.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/.../jgh.12721
tutaj u szczurów witamina D3 doprowadziła do znacznej poprawy problemu z krążeniem krwi, tego, który odpowiada za objaw Terry'ego w marskości wątroby.
Tak myślę, czy gdzieś tutaj nie tkwi rozwiązanie problemu, czemu osoby z nerwicą czasem tak dobrze reagują na wapń, poprawia im się stan psychiczny, a czasem odwrotnie, mają duże pogorszenie. Czy to nie ma związku z wolnymi rodnikami albo właśnie z żelazem. Główny podejrzany to magnez, ale na pewno nie jedyny.
Póki co, 2 razy dziennie 500 mg wapnia, w postaci mleczanu.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492832/
zaledwie 3 tygodnie diety z niedoborem wapnia doprowadziło do tego, że u myszy poziom MDA skoczył o kilkadziesiąt procent, a niektóre wskaźniki stresu oksydacyjnego były dwukrotnie wyższe w porównaniu z dietą z wysoką zawartością wapnia.
Pamiętam też, jak pojawił się objaw Terry'ego. dawno dawno temu, to właśnie witamina D3 była tym, co pomogło opanować towarzyszące mu problemy.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/.../jgh.12721
tutaj u szczurów witamina D3 doprowadziła do znacznej poprawy problemu z krążeniem krwi, tego, który odpowiada za objaw Terry'ego w marskości wątroby.
Tak myślę, czy gdzieś tutaj nie tkwi rozwiązanie problemu, czemu osoby z nerwicą czasem tak dobrze reagują na wapń, poprawia im się stan psychiczny, a czasem odwrotnie, mają duże pogorszenie. Czy to nie ma związku z wolnymi rodnikami albo właśnie z żelazem. Główny podejrzany to magnez, ale na pewno nie jedyny.
Póki co, 2 razy dziennie 500 mg wapnia, w postaci mleczanu.



