08-02-2023, 06:15 PM
Posiłki raczej nie mają tu związku, to jest tak, że okresowo to nachodzi, albo przesypiam całą noc i jest dobrze, parę tygodni pod rząd, albo budzę się po 5-6 razy, też parę tygodni pod rząd, bez jednego wyjątkowego dnia. To musi być coś "trwałego", ale zmieniającego się w przeciągu kilku dni. Myślałem, że może pogoda, no ale nie, teraz w nocy jest zimniej.
Zawsze miałem problemy z zasypianiem, wypadałoby wykryć, dlaczego, to, że teraz miałem takie całe dnie czy tygodnie złego zasypiania, potem tydzień było dobrze, a teraz znowu jest źle może być szansą, może uda się wyłapać, co tam się zmieniło, o ile to w ogóle zależy od diety. Może być tak, że to jakiś wrodzony problem z powiedzmy poziomem jakiegoś neuroprzekaźnika, coś jak ADHD, jeśli tak, to suplami czy nawet lekami można to kontrolować. Może jednak wapń albo potas? No i wypadałoby cukier w końcu zbadać, tak porządnie.
No mniejsza, istotne jest, że obłączki CHYBA rosną. I trzeba trzymać się tego, co robiłem przez ostatnie tygodnie. A, jeszcze jedna rzecz do tej listy, olej sezamowy. To też jest coś "nowego", czego nie było wcześniej.
Zawsze miałem problemy z zasypianiem, wypadałoby wykryć, dlaczego, to, że teraz miałem takie całe dnie czy tygodnie złego zasypiania, potem tydzień było dobrze, a teraz znowu jest źle może być szansą, może uda się wyłapać, co tam się zmieniło, o ile to w ogóle zależy od diety. Może być tak, że to jakiś wrodzony problem z powiedzmy poziomem jakiegoś neuroprzekaźnika, coś jak ADHD, jeśli tak, to suplami czy nawet lekami można to kontrolować. Może jednak wapń albo potas? No i wypadałoby cukier w końcu zbadać, tak porządnie.
No mniejsza, istotne jest, że obłączki CHYBA rosną. I trzeba trzymać się tego, co robiłem przez ostatnie tygodnie. A, jeszcze jedna rzecz do tej listy, olej sezamowy. To też jest coś "nowego", czego nie było wcześniej.



