07-30-2023, 11:48 AM
To jest oczywiście racja. Miałbym bardziej wywalone, gdyby nie fakt, że w razie poważniejszych problemów z jej zdrowiem ma stare lata to ja będę tym obciążony. Brak rodzeństwa i minimalny kontakt z dalszą rodziną sprawi, że nikt mi w tym nie pomoże. Wiele razy mi mówiła, że nie wyobraża sobie, że mógłbym ją kiedykolwiek oddać do domu opieki, że by mi tego nie wybaczyła. Więc będę musiał albo pogodzić własne życie i pracę z opieką, albo robić wszystko, żeby zapobiec lub opóźnić taką sytuację. Nawet kosztem kłótni.
Już raz w wyniku choroby i konieczności całodobowej opieki nad ojcem porzuciłem dobrą pracę w Warszawie i zaszyłem się na kilka lat w domu rodzinnym. Drugi raz tych samych błędów nie popełnię.
Już raz w wyniku choroby i konieczności całodobowej opieki nad ojcem porzuciłem dobrą pracę w Warszawie i zaszyłem się na kilka lat w domu rodzinnym. Drugi raz tych samych błędów nie popełnię.



