This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Ma guzki na tarczycy, robiła biopsję i badanie histo jakieś 5 lat temu. Myślała, że to nowotwór i że za chwilę umrze. Płacz i histeria. Jak zwykle przy każdej dolegliwości. Coś tam było z hormonami nie teges, ale biopsja nie wykazała poważnych zmian, więc nic nie robi w tym kierunku. Chodzić, obserwować. Powinna robić USG co roku dla kontroli, no ale nie da się namówić.

O helicobacter jej gadałem już, bo wiem, że to może być przyczyną, ale mówi, że skoro lekarz jej tego nie zaproponował, to na pewno nie to. To takie pokolenie, co słucha lekarzy w stu procentach. No ale ja już jej słuchać nie będę. Sam jej załatwię test i zawiozę. Kuźwa, leczenie starych ludzi to jest jakaś makabra. Jak za szmaty nie weźmiesz i nie wetkniesz siłą do dzioba tabletki, to sami prędzej umrą na złość, niż sami podejmą działanie. To samo miałem z ojcem upartym jak osioł. Wszystko na nie, wszyscy chcą go zabić, wszystko mu szkodzi, wszyscy mają się od niego odpierdolić. No i tak sie od niego wszyscy odpierdolili, że zmarł. Matka go wyzywała, że taki jest, a teraz jest taka sama. Big Grin

Ja też niekoniecznie chcę leczyć wszystkie swoje sprawy, ale ja przynajmniej zwracam na nie uwagę, jestem świadomy tego, co może być nie tak i pewną dyscyplinę jestem w stanie wprowadzić, jak choćby z tymi moimi hormonami. Mogę na to nie zwracać uwagi i nie myśleć o tym, ale dyscyplina sprawi, że będę działał. A nie tak jak starzy ludzie zupełnie na odwrót - będą o tym myśleć cały czas, stresować się, panikować, a nic nie robić.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 07-29-2023, 10:20 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości