07-27-2023, 07:38 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-27-2023, 07:41 PM przez tomakin.)
Kilkugodzinna wycieczka z ziomem, podejście pod stromą górkę (dosłownie, ze 100 metrów drogi i 20 przewyższenia) i zejście z niej. Efekt - w pewnym momencie prawie nie dawałem rady utrzymać ciężaru ciała na kolanie. Wychodzą wszystkie zabawy z młodości. Trochę kasy wpadło to może poszukam jednak jakiejś ławeczki razem z prasą do nóg, bo tym się najlepiej koryguje takie problemy. Od czasu do czasu przeglądam olx, bo na nową mnie jednak nie stać, wydać pewnie pod tysiąc zł na coś, co może potem stać nieużywane i miejsce zajmować.
Z kolanami prawdopodobnie jest to efekt przykurczy i złej pracy mięśni, a nie jakiegoś fizycznego zniszczenia stawów (które pewnie też jest, ale nie to odpowiada za problemy). Tego typu rzeczy dość dobrze się zazwyczaj koryguje, tylko wymaga to... no właśnie, systematyczności. No i przydałaby się ta prasa, bo to wzmacnia czwórki bez obciążania ich pionowym naciskiem masy całego ciała. Łatwo też na niej robić dwójki.
Z kolanami prawdopodobnie jest to efekt przykurczy i złej pracy mięśni, a nie jakiegoś fizycznego zniszczenia stawów (które pewnie też jest, ale nie to odpowiada za problemy). Tego typu rzeczy dość dobrze się zazwyczaj koryguje, tylko wymaga to... no właśnie, systematyczności. No i przydałaby się ta prasa, bo to wzmacnia czwórki bez obciążania ich pionowym naciskiem masy całego ciała. Łatwo też na niej robić dwójki.



