07-24-2023, 08:16 AM
Pamiętam kiedyś kupiłem takie coś, co nazywało się witamina B15. Nawet jeszcze to gdzieś mam, cholera wie ile lat po terminie przydatności. W dużym skrócie, jest to lekko zmodyfikowana betaina. Nawet było o tym parę ciekawych badań, podniosła reakcję na szczepionkę przeciw grypie o chyba kilkaset procent, czyli o tyle łatwiej i mocniej organizm zwalczałby infekcje. Poza tym zero badań.
Co w tym było ciekawe, ludzie po jej zjedzeniu zaczynali się bać. Nie tylko ja, bo kilka osób mi o tym napisało, to był popularny supel kiedyś na allegro. I tak zastanawiam się, jaka to mogła być reakcja, co się działo, że po tabletce czegoś, co normalnie jest w jedzeniu, człowiek jest wypełniony strachem.
Tak zajadam sobie betainę z kwasem foliowym i znowu to czuję, podskakiwanie na najmniejszy odgłos. Na reddicie piszą, że to w miarę normalne po suplementach poprawiających metylację, a potem mija. Chyba najbardziej sensowne wyjaśnienie to zwiększenie produkcji adrenaliny, metylowany kwas foliowy jest do tego wykorzystywany przez organizm. Bardzo mocno rośnie produkcja neuroprzekaźników i hormonów, bo dostarczyliśmy organizmowi wszystkiego potrzebnego do ich syntezy, ale nie dostarczyliśmy mu środków do usuwania nadmiaru, szlaki metaboliczne są zapchane i to wszystko powoli się zwiększa i zwiększa.
https://en.wikipedia.org/wiki/Catechol-O...ransferase
to coś ma wyłączyć adrenalinę, właśnie za pomocą grup metylowych.
Inne hipotezy mówią o nadmiernym wzroście serotoniny.
Nie to, że mi jakoś szczególnie to przeszkadza, pomimo stanów lękowych spałem jak dziecko, tylko takie coś jest jednym z tych "okien", dzięki którym można zobaczyć, co dzieje się w organizmie. Reakcja lękowa na metylację COŚ oznacza, ale co dokładnie?
Co w tym było ciekawe, ludzie po jej zjedzeniu zaczynali się bać. Nie tylko ja, bo kilka osób mi o tym napisało, to był popularny supel kiedyś na allegro. I tak zastanawiam się, jaka to mogła być reakcja, co się działo, że po tabletce czegoś, co normalnie jest w jedzeniu, człowiek jest wypełniony strachem.
Tak zajadam sobie betainę z kwasem foliowym i znowu to czuję, podskakiwanie na najmniejszy odgłos. Na reddicie piszą, że to w miarę normalne po suplementach poprawiających metylację, a potem mija. Chyba najbardziej sensowne wyjaśnienie to zwiększenie produkcji adrenaliny, metylowany kwas foliowy jest do tego wykorzystywany przez organizm. Bardzo mocno rośnie produkcja neuroprzekaźników i hormonów, bo dostarczyliśmy organizmowi wszystkiego potrzebnego do ich syntezy, ale nie dostarczyliśmy mu środków do usuwania nadmiaru, szlaki metaboliczne są zapchane i to wszystko powoli się zwiększa i zwiększa.
https://en.wikipedia.org/wiki/Catechol-O...ransferase
to coś ma wyłączyć adrenalinę, właśnie za pomocą grup metylowych.
Inne hipotezy mówią o nadmiernym wzroście serotoniny.
Nie to, że mi jakoś szczególnie to przeszkadza, pomimo stanów lękowych spałem jak dziecko, tylko takie coś jest jednym z tych "okien", dzięki którym można zobaczyć, co dzieje się w organizmie. Reakcja lękowa na metylację COŚ oznacza, ale co dokładnie?



