07-21-2023, 04:57 PM
Kurde ale ten stront drogi, jakby to brać cały czas. Patrzę teraz na allegro i nawet te na wagę są dość koszmarkowe, 800 zł za kilogram? A może wodorotlenek kupić i przerobić na jakąś sól?
Jedna z nielicznych sytuacji, gdy tabletki nie są specjalnie droższe od proszków. Zostało mi go na 2 -3 razy. I znowu wydatek na suple, ile to już tysięcy poszło...
Samopoczucie mocno zjechało, czuję się jak rok temu, gdy skończył się okres bezsenności, wtedy przez tydzień chodziłem półprzytomny. I tak zastanawiam się, czy to reakcja na żelazo, wtedy też je brałem. Ono zalewa cały organizm wolnymi rodnikami, wtedy też je brałem. Myślałem, że to po cynku, ale on tylko przez parę godzin tak działa, potem powinno wrócić do normy. Moja ex ma ciągle jazdy na psychice, że suple żelaza jej niszczą organizm i przyspieszają starzenie - bo tak to działa, gdy bierze się duże dawki, na tyle wysokie, by pojawiło się sporo wolnych rodników.
Może wypadałoby przejrzeć bloga, czy przypadkiem po rozpoczęciu suplementacji żelazem nie miewałem takich zjazdów. Jak zawsze reddit przychodzi z pomocą, sporo osób ma taki problem, zjazdy po żelazie
https://www.reddit.com/r/Anemic/comments...exhausted/
https://www.reddit.com/r/Anemic/comments..._make_you/
https://www.reddit.com/r/Anemic/comments...g_fatigue/
Ktoś tam sugeruje, że to właśnie wolne żelazo i żeby to zwalczać witaminą C, która wymiecie to z krwiobiegu, ale przeczy temu to, że zazwyczaj objawy mijają po iluś dniach suplementacji, gdyby to była sprawa wolnych rodników, to wręcz by się pogarszały. Może być tak, że żelazo zużywa różne inne rzeczy, chociażby potas.
No ale przynajmniej po bezsenności nie ma śladu.
Jedna z nielicznych sytuacji, gdy tabletki nie są specjalnie droższe od proszków. Zostało mi go na 2 -3 razy. I znowu wydatek na suple, ile to już tysięcy poszło...
Samopoczucie mocno zjechało, czuję się jak rok temu, gdy skończył się okres bezsenności, wtedy przez tydzień chodziłem półprzytomny. I tak zastanawiam się, czy to reakcja na żelazo, wtedy też je brałem. Ono zalewa cały organizm wolnymi rodnikami, wtedy też je brałem. Myślałem, że to po cynku, ale on tylko przez parę godzin tak działa, potem powinno wrócić do normy. Moja ex ma ciągle jazdy na psychice, że suple żelaza jej niszczą organizm i przyspieszają starzenie - bo tak to działa, gdy bierze się duże dawki, na tyle wysokie, by pojawiło się sporo wolnych rodników.
Może wypadałoby przejrzeć bloga, czy przypadkiem po rozpoczęciu suplementacji żelazem nie miewałem takich zjazdów. Jak zawsze reddit przychodzi z pomocą, sporo osób ma taki problem, zjazdy po żelazie
https://www.reddit.com/r/Anemic/comments...exhausted/
https://www.reddit.com/r/Anemic/comments..._make_you/
https://www.reddit.com/r/Anemic/comments...g_fatigue/
Ktoś tam sugeruje, że to właśnie wolne żelazo i żeby to zwalczać witaminą C, która wymiecie to z krwiobiegu, ale przeczy temu to, że zazwyczaj objawy mijają po iluś dniach suplementacji, gdyby to była sprawa wolnych rodników, to wręcz by się pogarszały. Może być tak, że żelazo zużywa różne inne rzeczy, chociażby potas.
No ale przynajmniej po bezsenności nie ma śladu.



