07-19-2023, 12:55 PM
...no i skóra głowy jak nowa, a wczoraj dosłownie rany były. Cynk, b complex i dużo oleju sezamowego. Albo po prostu kwestia tego, że nie wytrzymałem i posmarowałem to spirytusem salicylowym. Piekło jak cholera, w zasadzie połowa powierzchni to otwarta rana była. Ten stan zapalny wynika z inwazji pewnym drożdżakiem, którego normalnie wszyscy mają na głowie i im nie przeszkadza, ale część ludzi reaguje silną niby-alergią na to, co ten drożdżak z siebie wydala. Spirytus mógł go po prostu zabić.
Ale nawet jeśli to po prostu kwestia "zdezynfekowania" skóry, i tak objawy, które miałem, mocno świadczą o bardzo silnym niedoborze omega 6. I powinienem co najmniej kilka miesięcy pić ten olej sezamowy.
Ale nawet jeśli to po prostu kwestia "zdezynfekowania" skóry, i tak objawy, które miałem, mocno świadczą o bardzo silnym niedoborze omega 6. I powinienem co najmniej kilka miesięcy pić ten olej sezamowy.



