07-18-2023, 01:44 AM
No zasadniczo jeśli nie ma problemu (u niej to raczej jakaś wada genetyczna, albo nabyta choroba typu uszkodzenie jakiegoś gruczołu czy coś, nie wygląda to na niedobór ale może...), to ani suple, ani leki niewiele zmienią. Największą różnicę czujesz, gdy coś naprawisz.
Inna sprawa, że ciało ludzkie jest "zaprogramowane" żeby funkcjonować tak do 40, a potem naturalna selekcja już za bardzo nie selekcjonowała. Bardzo dużo można poprawić w kwestii procesów starzenia, po prostu wymuszając coś, co normalnie jest "wyłączone" przez organizm, albo uzupełniając rzeczy, których organizm już nie produkuje albo nie oszczędza jak za młodych lat. Tylko tego też raczej nie poczujesz, np zapobieganie osteoporozie to proces, który trwa te powiedzmy 40 lat i wtedy dopiero poczujesz różnicę, wcześniej co najwyżej będziesz mógł ją zobaczyć w wynikach badań. Podobnie zapobieganie miażdżycy, często pierwszy objaw miażdżycy który poczujesz, jest jednocześnie ostatnim.
Inna sprawa, że ciało ludzkie jest "zaprogramowane" żeby funkcjonować tak do 40, a potem naturalna selekcja już za bardzo nie selekcjonowała. Bardzo dużo można poprawić w kwestii procesów starzenia, po prostu wymuszając coś, co normalnie jest "wyłączone" przez organizm, albo uzupełniając rzeczy, których organizm już nie produkuje albo nie oszczędza jak za młodych lat. Tylko tego też raczej nie poczujesz, np zapobieganie osteoporozie to proces, który trwa te powiedzmy 40 lat i wtedy dopiero poczujesz różnicę, wcześniej co najwyżej będziesz mógł ją zobaczyć w wynikach badań. Podobnie zapobieganie miażdżycy, często pierwszy objaw miażdżycy który poczujesz, jest jednocześnie ostatnim.



