07-17-2023, 03:15 PM
O tej szczelności jelit też sporo czytałem i staram się nad tym pracować. Dobrą robotę ponoć robi węgiel, ale w proszku. Piję co tydzień rano łyżkę, a potem poprawiam za godzinę kefirem domowej roboty.
Ogólnie zastanawiam się nad tym stresem oksydacyjnym, ponieważ występuję on oczywiście też po treningach. Trenuję około 10 godzin tygodniowo i według pewnej apki mój poziom energii jest zawsze na żółto, pomarańczowo, albo czerwono. Zawsze energia u mnie to ok. 50% możliwej, ale częściej poniżej i zjeżdża do czerwonej poniżej 20%. Stres też około 50% rzadko mam poniżej, z reguły powyżej. Jedynie zdrowie mam w większości przypadków ok. 100% czasem zjeżdża do 90, rzadko do 80%, a bardzo rzadko do 70%.
Apka ta mierzy HRV i rozkłada je na czynniki pierwsze losowo w ciągu dnia, albo na życzenie jak zmierzysz.
I tak się zastanawiam, może przez to nie mam obłączków, bo mam ciągle stres oksydacyjny. Ale z drugiej strony piję też regularnie alkohol. Ale bilrubinę miałem zawsze super.
No czekam co tam u Ciebie wyjdzie, sam też testuję masę supli.
Sypiam w miarę ok. Serce dzisiaj np. średnie w nocy 47. Ogólnie cieszę się jak mam średnie poniżej 50, ale po alkoholu w weekendy z reguły oczywiście wyższe bo skacze do ok. 55 średniej. Natomiast jeżeli piję mało, np. 2 piwa wieczorem, to serce praktycznie się nie zmienia. Dopiero 3 piwa dają wyraźniejsze efekty.
Ogólnie zastanawiam się nad tym stresem oksydacyjnym, ponieważ występuję on oczywiście też po treningach. Trenuję około 10 godzin tygodniowo i według pewnej apki mój poziom energii jest zawsze na żółto, pomarańczowo, albo czerwono. Zawsze energia u mnie to ok. 50% możliwej, ale częściej poniżej i zjeżdża do czerwonej poniżej 20%. Stres też około 50% rzadko mam poniżej, z reguły powyżej. Jedynie zdrowie mam w większości przypadków ok. 100% czasem zjeżdża do 90, rzadko do 80%, a bardzo rzadko do 70%.
Apka ta mierzy HRV i rozkłada je na czynniki pierwsze losowo w ciągu dnia, albo na życzenie jak zmierzysz.
I tak się zastanawiam, może przez to nie mam obłączków, bo mam ciągle stres oksydacyjny. Ale z drugiej strony piję też regularnie alkohol. Ale bilrubinę miałem zawsze super.
No czekam co tam u Ciebie wyjdzie, sam też testuję masę supli.
Sypiam w miarę ok. Serce dzisiaj np. średnie w nocy 47. Ogólnie cieszę się jak mam średnie poniżej 50, ale po alkoholu w weekendy z reguły oczywiście wyższe bo skacze do ok. 55 średniej. Natomiast jeżeli piję mało, np. 2 piwa wieczorem, to serce praktycznie się nie zmienia. Dopiero 3 piwa dają wyraźniejsze efekty.



