This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Z takich ciekawych alternatyw, jest opcja, żeby kupić ruderę do remontu gdzieś na wschodzie. Wyremontować, albo postawić jakiegoś jednorazowca na jej miejscu, jako że wszystkie przyłącza i papierologię masz już z głowy. Dom razem z fajnym kawałkiem ziemi, gdzie można uprawiać jakieś żarcie czy zioła, to czasem nawet głupie 60 tysięcy.

Rozwiązanie ma sporo zalet, ale ma też wady, głupi atak wyrostka to już niemal zagrożenie życia, nie wspominając o zawale czy udarze, karetka tam za 2 tygodnie dojedzie. Z rodziną jeszcze gorzej, dziecko do szpitala zawieźć to cała wyprawa. No i złodzieje.

Na dawnym forum wege były schizoposty o wege osadzie, koniec końców okazało się, że jeden gość co miał ziemię to owszem, chętnie, ale głównie żeby osadzały się samotne dziewczyny w wieku do 30 lat (jego żona miała nieco inne zdanie), drugi był takim kłębkiem toksycznych kompleksów, że każdemu zatruł życie po tygodniu samej swojej obecności, pewnie sądził, że to społeczeństwo jest przyczyną konfliktów, a nie on, więc jak się wyprowadzi "do eko osady" to wszystko minie. No niestety, zabrał do tej eko osady siebie.

No i był tosiek ogrodnik, ale to już temat na całą książkę. Ostatnio z tego co kojarzę opieka społeczna zabrała mu dziecko.

Tego typu osada to całkiem dobra sprawa by była, silne zabezpieczenie przed kradzieżami, co praktycznie eliminuje jeden z największych problemów. Cały kłopot w tym, że do takich miejsc ciągną ludzie, którzy sami w sobie są problemem.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez tomakin - 07-09-2023, 01:38 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości