03-14-2021, 07:47 PM
Kurcze, chyba są odrobinkę większe...
Dwie rzeczy, pierwsza - stanowczo moim dużym problemem jest magnez. Już go tyle razy suplementowałem, że powinienem mieć go pod same uszy, a kilka dni wapnia + D3 wystarczyło, żeby pojawiła się bezsenność, która znika dopiero po magnezie. A może... nie brałem go wystarczająco długo? Kupiłem w sierpniu chyba 4 czy 5 opakowań mleczanu magnezu, żeby brać go solidnie 4-6 tabletek dziennie do końca zapasów. Jedno opakowanie oddałem, teraz patrzę i mam jeszcze 2 całkowicie pełne i w połowie puste to, z którego teraz jem. Dawkę, którą powinienem zjeść w 20 dni, jadłem przez pół roku, z czego połowę przez ostatnie 2 tygodnie.
https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/01.HYP.34.1.76
A może jest jak sugeruje to badanie, tylko w dużo większym stopniu, że przy niedoborze cysteiny po prostu nie da się uzupełnić magnezu, bo nie rośnie jego stężenie wewnątrz komórek? W końcu nie badano tam stanu osób z naprawdę silnym niedoborem, wykazano tylko związek. W drugą stronę też to działa, tylko słabiej - magnez promuje syntezę glutationu z cysteiny.
To może być BARDZO ważna obserwacja, jeśli jest prawdziwa. Nawet przez forum przewinęły się dziesiątki osób z książkowymi objawami niedoboru magnezu, którym suplementacja nie pomagała tak, jak można się tego spodziewać. Może sekret to równoległe uzupełnianie glutationu, przez suplementację cysteiny?
Druga rzecz - coś jednak pozytywnego dzieje się z mózgiem. Czuję to podczas nauki języka, gry na pianinie czy jazdy samochodem, jakaś taka większa świadomość wszystkiego, lepsze skupienie. Ciekawe, na ile to efekt magnezu.
Dwie rzeczy, pierwsza - stanowczo moim dużym problemem jest magnez. Już go tyle razy suplementowałem, że powinienem mieć go pod same uszy, a kilka dni wapnia + D3 wystarczyło, żeby pojawiła się bezsenność, która znika dopiero po magnezie. A może... nie brałem go wystarczająco długo? Kupiłem w sierpniu chyba 4 czy 5 opakowań mleczanu magnezu, żeby brać go solidnie 4-6 tabletek dziennie do końca zapasów. Jedno opakowanie oddałem, teraz patrzę i mam jeszcze 2 całkowicie pełne i w połowie puste to, z którego teraz jem. Dawkę, którą powinienem zjeść w 20 dni, jadłem przez pół roku, z czego połowę przez ostatnie 2 tygodnie.
https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/01.HYP.34.1.76
A może jest jak sugeruje to badanie, tylko w dużo większym stopniu, że przy niedoborze cysteiny po prostu nie da się uzupełnić magnezu, bo nie rośnie jego stężenie wewnątrz komórek? W końcu nie badano tam stanu osób z naprawdę silnym niedoborem, wykazano tylko związek. W drugą stronę też to działa, tylko słabiej - magnez promuje syntezę glutationu z cysteiny.
To może być BARDZO ważna obserwacja, jeśli jest prawdziwa. Nawet przez forum przewinęły się dziesiątki osób z książkowymi objawami niedoboru magnezu, którym suplementacja nie pomagała tak, jak można się tego spodziewać. Może sekret to równoległe uzupełnianie glutationu, przez suplementację cysteiny?
Druga rzecz - coś jednak pozytywnego dzieje się z mózgiem. Czuję to podczas nauki języka, gry na pianinie czy jazdy samochodem, jakaś taka większa świadomość wszystkiego, lepsze skupienie. Ciekawe, na ile to efekt magnezu.



