No chyba że kredytu nie płacisz. Wtedy i tak nie uciekniesz, bo w końcu system Cię dopadnie. A ja bez kredytu pewnie nigdy nie kupię. Mam jeszcze 7 lat na skorzystanie z nowej opcji kredytowej. W optymistycznym założeniu oczywiście, bo cholera wie, co z tym programem będzie w przyszłości. A nie zamierzam przez kolejne kilka lat mieszkać w matką.
Muszę tylko wypracować sobie na tyle dobrą wartość na rynku, żeby bez spiny ten kredyt dostać i go spłacać. Teraz w razie problemów mogę się wynieść i iść na pokój, wyjechać zagranicę, albo ostatecznie wrócić do matki. Tu, gdzie teraz wynajmuję, nie ma umów długoterminowych. Wynajmuję jak długo chcę i rezygnuję kiedy chcę z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Pasi mi to.
System ma swoje wady oczywiście, nie naprawi się tego jedną ustawą i żaden rząd nie zrobił i nie zrobi z nas krezusów, choć przez 30 lat i tak mnóstwo się zmieniło w większości na lepsze. Na szczęście nie mamy osiedli biedoty mieszkających na obrzeżach miast w skleconych ze śmieci szopach, w namiotach, albo w przyczepach kempingowych, jak za oceanem, gdzie wielu ludzi nie stać na wynajem. Chłopaki z baraków to dobry przykład.
/edit
Właśnie się zorientowałem, że jestem Senior Member. Kurła kiedy? W ogóle serio natrzaskałem już tyle postów?
Czytam sobie pierwsze moje posty w tym temacie i patrzę na to tak, jakbym to nie ja pisał. Byłem wtedy mentalnie w złym stanie. Dziś jestem w innym miejscu, a większość problemów pokonałem.
Muszę tylko wypracować sobie na tyle dobrą wartość na rynku, żeby bez spiny ten kredyt dostać i go spłacać. Teraz w razie problemów mogę się wynieść i iść na pokój, wyjechać zagranicę, albo ostatecznie wrócić do matki. Tu, gdzie teraz wynajmuję, nie ma umów długoterminowych. Wynajmuję jak długo chcę i rezygnuję kiedy chcę z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Pasi mi to.System ma swoje wady oczywiście, nie naprawi się tego jedną ustawą i żaden rząd nie zrobił i nie zrobi z nas krezusów, choć przez 30 lat i tak mnóstwo się zmieniło w większości na lepsze. Na szczęście nie mamy osiedli biedoty mieszkających na obrzeżach miast w skleconych ze śmieci szopach, w namiotach, albo w przyczepach kempingowych, jak za oceanem, gdzie wielu ludzi nie stać na wynajem. Chłopaki z baraków to dobry przykład.
/edit
Właśnie się zorientowałem, że jestem Senior Member. Kurła kiedy? W ogóle serio natrzaskałem już tyle postów?
Czytam sobie pierwsze moje posty w tym temacie i patrzę na to tak, jakbym to nie ja pisał. Byłem wtedy mentalnie w złym stanie. Dziś jestem w innym miejscu, a większość problemów pokonałem.



