Pewnie takie sytuacje się zdarzają co jakiś czas, ale jednak ludzie w takich zawodach pracują i mieszkają w dużych miastach. Ktoś chce zaoszczędzić, to idzie do mniejszego miasta, albo na obrzeża, inny może kombinować. Jest jak jest, trzeba sobie radzić.
Ja preferuję duże miasta lub ich otoczenia ze względu na możliwe rozrywki. Jakby powstały faktycznie tanie państwowe mieszkania na wynajem, to pewnie bym nie cisnął się o kupno własnego mieszkania. Zresztą ciśnienie mi i tak schodzi. Nie chcę się już fiksować na tym temacie, tylko na podbijaniu wartości rynkowej i korzystaniu z życia.
A ogólnie z Twitterem też bym uważał. To równie zdegenerowana społeczność, co Wykop.
Ja preferuję duże miasta lub ich otoczenia ze względu na możliwe rozrywki. Jakby powstały faktycznie tanie państwowe mieszkania na wynajem, to pewnie bym nie cisnął się o kupno własnego mieszkania. Zresztą ciśnienie mi i tak schodzi. Nie chcę się już fiksować na tym temacie, tylko na podbijaniu wartości rynkowej i korzystaniu z życia.
A ogólnie z Twitterem też bym uważał. To równie zdegenerowana społeczność, co Wykop.



