07-07-2023, 10:37 PM
No dali mi do myślenia z tą hipoglikemią. Już kiedyś o tym myślałem, z moją ilością cukry w diecie dziwne by było, jakbym nie miał początków cukrzycy. Tylko to już naprawdę ciężko diagnozować, krzywą cukrową bym musiał robić, z pomiarem insuliny od razu, za cholerę mi się nie chce.
To na pewno nie jest odpowiedź na pytanie czemu znikają obłączki, bo robiłem kiedyś wstępne badania w tym kierunku jak już znikły, na pewno nie jest też przyczyną objawu Terry'ego, ale cukrzyca jest bardzo częstą chorobą, jestem mocno w grupie ryzyka (historia w rodzinie) i wypadałoby coś robić w kierunku zapobiegania. Najlepszy jest oczywiście błonnik, ale jak ktoś nie wymyśli tego w wygodnych tabletkach, to mam przekićkane. Mam trochę chromu jeszcze, ale długofalowo musiałbym wymyślić jak wprowadzić błonnik do diety tak, żeby mi się chciało. Dobrym pomysłem była inulina do słodzenia, ba, rewelacyjnym pomysłem, wszystko było OK, dopóki raz nią nie posłodziłem w takiej dawce, żeby było słodko. Myślałem, że mi gazy tyłek rozerwą.
Akurat takie wybudzanie się po godzinie, dwóch snu to bardzo typowy objaw zaburzeń gospodarki cukrem.
To na pewno nie jest odpowiedź na pytanie czemu znikają obłączki, bo robiłem kiedyś wstępne badania w tym kierunku jak już znikły, na pewno nie jest też przyczyną objawu Terry'ego, ale cukrzyca jest bardzo częstą chorobą, jestem mocno w grupie ryzyka (historia w rodzinie) i wypadałoby coś robić w kierunku zapobiegania. Najlepszy jest oczywiście błonnik, ale jak ktoś nie wymyśli tego w wygodnych tabletkach, to mam przekićkane. Mam trochę chromu jeszcze, ale długofalowo musiałbym wymyślić jak wprowadzić błonnik do diety tak, żeby mi się chciało. Dobrym pomysłem była inulina do słodzenia, ba, rewelacyjnym pomysłem, wszystko było OK, dopóki raz nią nie posłodziłem w takiej dawce, żeby było słodko. Myślałem, że mi gazy tyłek rozerwą.
Akurat takie wybudzanie się po godzinie, dwóch snu to bardzo typowy objaw zaburzeń gospodarki cukrem.



