07-04-2023, 02:35 PM
Muniesław: U mnie, jak są bóle po czymś, co robiłem i wiem, że to coś mogło mi zrobić kuku, to po prostu przestaję to robić. Po histydynie (chyba po niej) miałem silny ból żołądka, odstawiłem i już się więcej nie powtórzyło. Nic by pewnie teraz się w badaniach nie pokazało, podobnie jak ktoś się zatruje czymś, badania wyjdą w chwili zatrucia i tylko mocno specyficzne, po kilku dniach nikt już nie dojdzie, co tam się działo.
Innymi słowy, ja bym się tym bólem przejmował jakby się utrzymywał po odstawieniu dziwnych wynalazków.
@Nawa - kawy piję bardzo niewiele, za to cocacoli sporo i to może mieć bardzo duży wpływ na wszystko (kofeina, cukier, kwasowość), tylko rzucenie tego to nie taka prosta sprawa. O kakao myślałem, bo zawiera całkiem ciekawe kwasy tłuszczowe, tylko musiałbym nie odtłuszczone gdzieś dostać.
Dziś ciśnienie mierzyła mi pielęgniarka ręcznym aparatem, wyszło, jak to powiedziała, "książkowe". I może faktycznie ciśnienie mam dobre, za to aparat zły. Ten złom ma już swoje lata.
Innymi słowy, ja bym się tym bólem przejmował jakby się utrzymywał po odstawieniu dziwnych wynalazków.
@Nawa - kawy piję bardzo niewiele, za to cocacoli sporo i to może mieć bardzo duży wpływ na wszystko (kofeina, cukier, kwasowość), tylko rzucenie tego to nie taka prosta sprawa. O kakao myślałem, bo zawiera całkiem ciekawe kwasy tłuszczowe, tylko musiałbym nie odtłuszczone gdzieś dostać.
Dziś ciśnienie mierzyła mi pielęgniarka ręcznym aparatem, wyszło, jak to powiedziała, "książkowe". I może faktycznie ciśnienie mam dobre, za to aparat zły. Ten złom ma już swoje lata.



