06-28-2023, 03:53 PM
W Twoim wieku emerytura to bardziej "na wszelki wypadek", policz ile statystycznie dostaniesz tej emerytury, a ile wydasz na ZUS. Ktoś kiedyś policzył, że jakbyś sobie piwo kupował za składki, a na starość butelki sprzedał, to miałbyś wyższą "emeryturę", a i to przy założeniu, że robisz to całe życie. Jak zaczynasz w wieku 40+, to już w ogóle.
W PZU masz takie coś, jak odkładanie na dodatek do emerytury i to ma już dużo większy sens, tylko nie wiem, czy to jest liczone jako procent minimalnej pensji / minimalnej emerytury, czy po prostu jako składka x kasy. No tak czy tak, raczej powinno się celować w odkładanie pieniędzy w taki sposób, by nie traciły na wartości, zamiast liczyć na emeryturę.
O, nie zwróciłem uwagi na to, że jak ktoś żyje sam, to inni go nie oceniają i to potem mocno wpływa, a faktycznie tak jest.
Co do muzyki, to zupełnie inne rzeczy są "głośne" na nagraniu, a inne ludzkie ucho wyłapuje jako "istotne". To z tych istotnych powinna składać się aranżacja pianistyczna popularnych kawałków, wokal też się takich rzeczach gra, więc nie filtrujesz go. Myślę, że jakby wrzucić algorytmy uczenia się i przepuścić parę milionów utworów, z oceną ludzi kiery wyszło lepiej, kiedy gorzej, to w końcu AI by się nauczyło. Tylko pewnie nawet tylu pianistów nie ma, którzy by to chcieli oceniać, już nie mówiąc o problemach z prawami autorskimi. I na bank takie coś nie byłoby programem do odpalania na prywatnym kompie, to by musiało na superkomputerze siedzieć, jak inne AI.
No nie, raczej przyjdzie parę lat poczekać, aż zespół entuzjastów coś takiego opracuje z jakiejś dotacji rządowej albo coś.
W PZU masz takie coś, jak odkładanie na dodatek do emerytury i to ma już dużo większy sens, tylko nie wiem, czy to jest liczone jako procent minimalnej pensji / minimalnej emerytury, czy po prostu jako składka x kasy. No tak czy tak, raczej powinno się celować w odkładanie pieniędzy w taki sposób, by nie traciły na wartości, zamiast liczyć na emeryturę.
O, nie zwróciłem uwagi na to, że jak ktoś żyje sam, to inni go nie oceniają i to potem mocno wpływa, a faktycznie tak jest.
Co do muzyki, to zupełnie inne rzeczy są "głośne" na nagraniu, a inne ludzkie ucho wyłapuje jako "istotne". To z tych istotnych powinna składać się aranżacja pianistyczna popularnych kawałków, wokal też się takich rzeczach gra, więc nie filtrujesz go. Myślę, że jakby wrzucić algorytmy uczenia się i przepuścić parę milionów utworów, z oceną ludzi kiery wyszło lepiej, kiedy gorzej, to w końcu AI by się nauczyło. Tylko pewnie nawet tylu pianistów nie ma, którzy by to chcieli oceniać, już nie mówiąc o problemach z prawami autorskimi. I na bank takie coś nie byłoby programem do odpalania na prywatnym kompie, to by musiało na superkomputerze siedzieć, jak inne AI.
No nie, raczej przyjdzie parę lat poczekać, aż zespół entuzjastów coś takiego opracuje z jakiejś dotacji rządowej albo coś.



