06-25-2023, 06:59 PM
Co mnie zastanawia, a czego nie mogę znaleźć, to związek między wolnymi rodnikami a magnezem. Jakieś pojedyncze badania są, gdzie witamina E czy selen sprawiały, że magnez przenikał do komórek, ale głównie mnóstwo artykułów o tym, że niedobór magnezu wywołuje stres oksydacyjny.
Co mnie zastanawia - czy przypadkiem nie jest tak, że to stres oksydacyjny jest PRZYCZYNĄ niedoborów magnezu. Że przy bardzo dużej aktywności wolnych rodników, magnez nie jest w stanie dostać się do wnętrza komórki. Do pewnego stopnia jest to prawdą, o czym pisałem nawet na stronie o nerwicy, ale może bardzo duży poziom wolnych rodników wywołuje bardzo dużą blokadę i żadne dawki magnezu nie pomogą, jeśli nie połączy się ich z zarówno antyoksydantami, jak i z uderzeniem w przyczynę powstawania tychże wolnych rodników?
Związek istnieje, bo zależność między poziomem magnezu a poziomem wolnych rodników jest liniowo odwrotna, im mniej jednego, tym więcej drugiego. Ale ogólnie uznaje się, że to niedobór magnezu w diecie utrudnia zwalczanie tychże rodników. Może medycyna postawiła tu wóz przed koniem?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10634373/
Tu mamy jakieś pojedyncze badanie na potwierdzenie tej tezy, ale właśnie, pojedyncze małe badanie, jedna konkretna choroba i jeden konkretny suplement, to może mieć 100 innych mechanizmów, które wyjaśniają, czemu ten magnez podskoczył. Żeby chociaż sprawdzili, czy witamina C zadziała podobnie...
---
a wracając do mojego konkretnie przypadku, mam wywaloną gospodarkę wapniem / magnezem, to wygląda tak, jakby magnez który biorę nie wchłaniał się do wnętrza komórki, przez co suplementacja przynosi jedynie skutki uboczne, poprzez zablokowanie wapnia. Nawet się zastanawiałem, czy tak u mnie nie ma, chciałem brać witaminę E tyle, ile w tym badaniu i potem dopiero spróbować z magnezem, bo jak próbuję go brać tak o, jedynym efektem jest silna bezsenność na tle niedoboru wapnia.
Teraz myślę, że nie od rzeczy byłoby połączenie tego z tym, co chcę zrobić, czyli "uszczelnieniem jelita", jako że to może być źródło stresu oksydacyjnego. Może dopiero równoczesne podniesienie poziomu antyoksydantów i wyciszenie źródła wolnych rodników sprawi, że zacznę ten magnez przyswajać. Tylko trzeba użyć odpowiednich dawek, takich jakie miałem w 2010. Nigdy tego tak naprawdę nie robiłem, nie stosowałem mieszanki kilku gramów witaminy C i 300+ mg witaminy E, nie mówiąc już o "uszczelnianiu jelit" jako integralnej części terapii.
Takich rzeczy nigdzie w badaniach nie ma, nikt tego nigdy nie sprawdzał, ale to BARDZO ważna rzecz, jeśli by zadziałała. Byłby to najważniejszy rozdział do opisania na stronce o nerwicy lękowej. Miliony ludzi na świecie cierpi z powodu zaburzeń lękowych, nawet na forum są osoby, które przy wszystkich objawach niedoboru magnezu kompletnie nie reagują na suplementację, jeśli lekiem dla nich miałyby być witaminy za kilka zł połączone z magnezem, to byłaby to naprawdę ważna rzecz do przekazania. Stronki nie docierają do zbyt wielu osób, zresztą mało kto już wierzy w coś, co w internecie przeczyta, ale kilku osobom dosłownie życie można by takim czymś odmienić.
Co mnie zastanawia - czy przypadkiem nie jest tak, że to stres oksydacyjny jest PRZYCZYNĄ niedoborów magnezu. Że przy bardzo dużej aktywności wolnych rodników, magnez nie jest w stanie dostać się do wnętrza komórki. Do pewnego stopnia jest to prawdą, o czym pisałem nawet na stronie o nerwicy, ale może bardzo duży poziom wolnych rodników wywołuje bardzo dużą blokadę i żadne dawki magnezu nie pomogą, jeśli nie połączy się ich z zarówno antyoksydantami, jak i z uderzeniem w przyczynę powstawania tychże wolnych rodników?
Związek istnieje, bo zależność między poziomem magnezu a poziomem wolnych rodników jest liniowo odwrotna, im mniej jednego, tym więcej drugiego. Ale ogólnie uznaje się, że to niedobór magnezu w diecie utrudnia zwalczanie tychże rodników. Może medycyna postawiła tu wóz przed koniem?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10634373/
Tu mamy jakieś pojedyncze badanie na potwierdzenie tej tezy, ale właśnie, pojedyncze małe badanie, jedna konkretna choroba i jeden konkretny suplement, to może mieć 100 innych mechanizmów, które wyjaśniają, czemu ten magnez podskoczył. Żeby chociaż sprawdzili, czy witamina C zadziała podobnie...
---
a wracając do mojego konkretnie przypadku, mam wywaloną gospodarkę wapniem / magnezem, to wygląda tak, jakby magnez który biorę nie wchłaniał się do wnętrza komórki, przez co suplementacja przynosi jedynie skutki uboczne, poprzez zablokowanie wapnia. Nawet się zastanawiałem, czy tak u mnie nie ma, chciałem brać witaminę E tyle, ile w tym badaniu i potem dopiero spróbować z magnezem, bo jak próbuję go brać tak o, jedynym efektem jest silna bezsenność na tle niedoboru wapnia.
Teraz myślę, że nie od rzeczy byłoby połączenie tego z tym, co chcę zrobić, czyli "uszczelnieniem jelita", jako że to może być źródło stresu oksydacyjnego. Może dopiero równoczesne podniesienie poziomu antyoksydantów i wyciszenie źródła wolnych rodników sprawi, że zacznę ten magnez przyswajać. Tylko trzeba użyć odpowiednich dawek, takich jakie miałem w 2010. Nigdy tego tak naprawdę nie robiłem, nie stosowałem mieszanki kilku gramów witaminy C i 300+ mg witaminy E, nie mówiąc już o "uszczelnianiu jelit" jako integralnej części terapii.
Takich rzeczy nigdzie w badaniach nie ma, nikt tego nigdy nie sprawdzał, ale to BARDZO ważna rzecz, jeśli by zadziałała. Byłby to najważniejszy rozdział do opisania na stronce o nerwicy lękowej. Miliony ludzi na świecie cierpi z powodu zaburzeń lękowych, nawet na forum są osoby, które przy wszystkich objawach niedoboru magnezu kompletnie nie reagują na suplementację, jeśli lekiem dla nich miałyby być witaminy za kilka zł połączone z magnezem, to byłaby to naprawdę ważna rzecz do przekazania. Stronki nie docierają do zbyt wielu osób, zresztą mało kto już wierzy w coś, co w internecie przeczyta, ale kilku osobom dosłownie życie można by takim czymś odmienić.



