This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Zacząłem od kursu Audio+ z Memrise. W pociągu rano, w czasie przerwy w pracy, w pociągu wieczorem. 50 słówek to jednak trochę za dużo, nie jestem w stanie zapamiętać wszystkich i często się mylę, dość dużo oznaczam jako trudne. Może w miarę postępu będzie szło łatwiej. Uczenie się słówek jest jednak najnudniejsze, no ale trzeba się do tego zmuszać. Co ciekawsze słówka staram się dodatkowo sprawdzać w internetowej wersji Longman Dictionary, żeby mieć jakiś większy kontekst, trochę ciekawostek, dłużej obcować z danym zwrotem. No ale nie z każdym, bo by mi czasu nie starczyło.

Murphy na razie leci w wersji czerwonej, czyli od samych podstaw. Czytam teorię, robię ćwiczenia i powtarzam to w kółko. Robię sobie notatki z tego, jak dana forma gramatyczna wygląda. Zapisuję przykładowe zdania. Zauważyłem, że im więcej piszę ręcznie, tym lepiej zapamiętuję. Sam sobie zapisuję pytania, dotyczące danej formy gramatycznej i potem przy następnym podejściu na nie odpowiadam. Ćwiczenia robię w kółko. Korzystam też ze strony englishpage.com do wyszukania nowych ćwiczeń i też je sobie robię na papierze w kółko.

Na tyle mi obecnie czasu starcza przy aktualnym stylu życia. Wydaje mi się, że z pamięcią i wolą do nauki nic więcej już nie poprawię. 20 lat temu człowiek był młodszy, więc łatwiej było. No ale i tak jest lepiej, niż było kiedyś. Będę kontynuował suplementację, którą zacząłem wcześniej.
Mam w planach na przełomie roku przystąpić do egzaminu na certyfikat Cisco CCNA, bo wiedza z networkingu jest i ciekawa i bardzo przydatna. Uczę się pod to dość intensywnie z bardzo polecanego kursu na Udemy i oficjalnych książek. Wszystko jest po angielsku, łącznie z samym egzaminem, więc jest to pewne wyzwanie.

Zastanawiam się, czy w lipcu jechać do mojego znanego obozu pracy na dwumiesięczny pobyt, bo obecnie i tak mam umowę przedłużaną z miesiąca na miesiąc. Znajomy pojechał tam dwa tygodnie temu i wczoraj mi napisał, że ucieka:
"Pierdolę. Kasa jest mega dobra, ale taki zapierdol i mobbing, że podziękuję Sad"

No nie jest to zachęcające. Mam jeszcze chwilę na pomyślunek.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 06-21-2023, 02:47 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości