06-17-2023, 10:08 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-17-2023, 10:10 PM przez tomakin.)
A, tak w ogóle to jest dużo lepiej, dałem radę się normalnie wyspać, rozwolnienia już nie ma, chociaż cały czas słyszę jak w jelitach coś się głośno przelewa, nerwowość dużo mniejsza, tzn dalej trzęsą mi się ręce i dalej myśli krążą wokół tematów śmierci, choroby czy starości, jak to w nerwicy, ale mogę chociaż coś czytać, uczyć się czy pracować.
No kurcze... może to naprawdę była reakcja na rzeczy, które powodują masowe obumieranie drożdżaków w jelitach?
/edyta a, tauryna, tam stosowali dawkę 6 gramów dziennie. Nigdy tyle nie brałem, może powinienem spróbować. Mam zapas na miesiąc.
No kurcze... może to naprawdę była reakcja na rzeczy, które powodują masowe obumieranie drożdżaków w jelitach?
/edyta a, tauryna, tam stosowali dawkę 6 gramów dziennie. Nigdy tyle nie brałem, może powinienem spróbować. Mam zapas na miesiąc.



